Pierwsze planszówki, czyli co robić z chorym dwulatkiem w domu?

Kolejny tydzień z dwójką dzieci w domu powoli się kończy, a moje zapasy sił do ujarzmienia dwójki skończyły się już dawno. Walczę ile się da, żeby tablet, smartfon, pilot od telewizora jak najrzadziej pojawiały się rękach potomstwa, ale przy tak długim chorowaniu walka jest bardzo nierówna. Na te trudniejsze chwile mam ukryte na regale w dziecięcym pokoju parę skarbów, po które sięgam gdy chcę zająć czymś  na dłużej moją Ewę – gry planszowe dla dwulatka. Czytaj dalej