Wyprawka do szpitala

suitcases-595327_1920Post obowiązkowy na każdym blogu o dzieciach (ktoś tu celowo unika pewnego słowa na p…). Przed chwilą udało mi się wygrzebać listę, z którą nas pakowałam na porodówkę. Wkładając rzeczy do torby wiedziałam, że na pewno czegoś zabraknie, chociażby nie przewidziałam tego, że wyląduję wcześniej na patologii ciąży i że mój pobyt w szpitalu potrwa trochę dłużej. Teraz mogę śmiało zweryfikować co było niezbędne a czego mi brakło. Może komuś się kiedyś przyda, może ktoś pokręci głową z niedowierzaniem i stwierdzi, że to nie jego bajka. Trzy, dwa, jeden, zaczynamy! Kolejność oczywiście przypadkowa.

Dla mamy:

  1. Buty! Klapki pod prysznic, butki do poruszania się po oddziale (w zasadzie mogłyby to być jedne i te same klapki!). Buty na dwór – jeżeli dane jest wam spacerować np. po dziedzińcu Szpitala przy ulicy Prostej w Kielcach 🙂 Więcej butów nie pamiętam, żadnych nie  żałuję, poprawy nie będzie 😛
  2. Koszule nocne lub piżama , wedle uznania.
  3. Przyda się szlafroczek adekwatny do pogody. Choć widziałam dziewczyny poruszające się po oddziale w czerwcu w grubych szlafrokach frote. Gorąco mi na samą myśl. W ogóle z tymi ciuchami to jest moim zdaniem tak, że wcale nie trzeba hasać w bieliźnie. Spodnie dresowe, leginsy, bluza, sweter, to w czym wam wygodnie. Nie wszyscy lubią przyjmować gości w kusej koszuli nocnej. Z resztą, jak kto chce. Choć może z punktu widzenia szpitala szerzę jakieś herezje…
  4. Skarpetki do rodzenia! Ponieważ zimno potęguje ból. Osobiście nie cierpię zmarzniętych nóg.
  5. Bielizna. Warto tu wspomnieć o majtkach poporodowych z przewiewnej siateczki, choć moim zdaniem lepszy jest ich brak aby przyspieszyć gojenie. Pamiętać też należy o biustonoszu do karmienia.
  6. Ciuchy na wyjście ze szpitala, niekoniecznie trzeba mieć je ze sobą, ale warto je gdzieś przygotować i poinformować o tym osobę nas odbierającą.
  7. Koszula do rodzenia, nie na wszystkich porodówkach wymagana, ponieważ dają szpitalną. Trzeba dopytać np. na szkole rodzenia, lub koleżankę która zwiedziła porodówkę przed nami.
  8. Akcesoria higieniczne: podkłady poporodowe (to takie duuuuże podpaski), podkłady na łóżko- choć w szpitalu dają, jak zostaną to na pewno się przydadzą potem w domu, jak nie wam, to na przewijaku; chusteczki wilgotne do higieny intymnej, wkładki laktacyjne, Octanisept, płyn do higieny intymnej – na rynku dostępnych jest wiele łagodnych preparatów dla kobiet w ciąży i po porodzie, chusteczki higieniczne.
  9. Kosmetyczka: obowiązkowo szczotka i pasta do zębów! No, każda wie co potrzebuje. Warto przemyśleć samą kosmetyczkę – pod prysznicami jest np. jeden haczyk, więc kuferek nie będzie najlepszym rozwiązaniem. Polecam torbę materiałową! Wrzucicie do niej wszystko co potrzebne, ciuchy na przebranie, ręcznik i będziecie miały wolne ręce – patent z Woodstocku;) Przydać się może także suszarka do włosów.  Co do ręczników to polecam zabrać dodatkowo kilka małych  do okolic intymnych. Na mojej liście widniała także pomadka do ust na porodówkę – ponieważ w czasie porodu nie można pić i pierzchną usta. Lepszym rozwiązaniem jest mały ręcznik który można zmoczyć i się nim odświeżyć.
  10. Kategoria odżywianie: kubeczek + sztućce + ściereczka + mała gąbeczka + płyn do naczyń. Obowiązkowo kilka ulotek żarcia na telefon 😉 Temat jedzenia w szpitalu to całkiem osobna notka w przyszłości.
  11. Woda mineralna. Przyda się mała butelka z dziubkiem, ciężko będzie wam obracać 2 litrową butlą nad karmionym maluszkiem. Potem można sobie przelać.
  12. Leki które przyjmujecie na stałe. Ja musiałam ze sobą taszczyć glukometr i dwa peny z insuliną 🙁
  13. Telefon komórkowy, tablet, laptop – co kto lubi. Aparat dla uwiecznienia ważnych chwil! Nie zapomnieć o ładowarkach. Albo postawić na rozrywki unpluged: książki, krzyżówki.
  14. Nie obowiązkowe, ale mi się przydały, okłady chłodzące (nawał pokrmu) .
  15. Papierowe ręczniki.
  16. Wyniki badań wykonywanych w trakcie ciąży oraz dokumenty wymagane przez szpital. W Szpitalu Św. Anny Piasecznie proszą o dostarczenie następujących dokumentów: dowód osobisty, NIP własny i pracodawcy, karta ciąży, oraz wyników badań:
  • HBS (ważny 3 m-ce) czyli badanie w kierunku zakażenia wirusem HBV, wywołującym wirusowe zapalenie wątroby typu B,
  • VDRL (ważny 3 m-ce) czyli wynik badania przesiewowego w kierunku występowania kiły.
  • grupa krwi i RH z oznaczonymi przeciwciałami odpornościowymi,
  • ostatnia morfologia,
  • ostatnie ogólne badanie moczu,
  • wynik posiewu z przedsionka pochwy i odbytu w kierunku Streptoccocus agalactiae – wykonanego po 35 tygodniu ciąży,
  • wszystkie wyniki badań USG wykonane w obecnej ciąży, szczególnie wynik USG z 36 tygodnia,
  • wyniki badań lub konsultacji dodatkowych (diabetolog, okulista, kardiolog, itd.)

Dla Młodzieży:

  1. Pieluszki jednorazowe rozmiar 1, jedno opakowanie spokojnie wystarczyć na cały wasz pobyt.
  2. Chusteczki pielęgnacyjne.
  3. Pieluszki tetrowe przydatne przy karminu i odbijaniu.
  4. Pieluszki flanelowe – my używaliśmy ich jako otulacza.
  5. Kocyk albo rożek.
  6. Nie obowiązkowa, ale moim zdaniem przydatna – poduszka do karmienia.
  7. Ubranka dla maluszka odpowiednie dla pory roku (Małoletnia jest z czerwca).Spakowałam 4 pajacyki, 4 bodziaki z krótkim rękawkiem, czapeczkę, jeden kaftanik, 2 pary skarpetek, łapki niedrapki (okazały się zbędne).
  8. Smoczek, nawet jeżeli nie macie zamiaru go NIGDY używać.  Nigdy nie mów nigdy…
W zasadzie dla maleństwa nie potrzeba brać wiele rzeczy. Małoletnia była pielęgnowana i kąpana środkami  zapewnianymi przez szpital. Warto osobno spakować maleństwo, bo jak np. wylądujecie w szpitalu trochę wcześniej to torba maluszka może spokojnie zostać dowieziona w późniejszym terminie. Jak poinformujecie partnera, że “ta niebieska torba to rzeczy Młodej”, nie będzie przeczesywał niepotrzebnie wszystkich bagaży w poszukiwaniu pieluszki.
Celowo nie opisuję wyprawki domowej, bo to też temat na osobną notatkę. Życzę miłej niedzieli, a mojemu Tacie który ma dziś urodziny i wiem, że tu zagląda jeszcze raz składam najlepsze życzenia!
  • Karolina Petrykowska

    ja bym jeszcze dorzuciła poduszkę poporodową czy zwykłe koło ratunkowe – po porodzie naturalnym z nacięciem – uważam za niezbędniki i dostawcę komfortu znacznego 🙂 w kosmetyczce nie zapomnieć o pilniczku/nożyczkach/cążkach dla siebie 😉