Prezenty nie tylko na Walentynki

A to nam się skumulowało! Tłusty czwartek, piątek 13-go, Walentynki, a w zasadzie nie ważne co, ważne żeby świętować. No dobra, piątek -13-go ciężko nazwać “okazją”, ale skoro się napatoczył, to już jest. Kontynuując: skoro jest sposobność by się smacznie najeść, naprzytulać i jeszcze dostać prezent, to ja się piszę 🙂
Dziś mam wyjątkowo dobry nastrój – podejrzewam, że to kwestia pochłoniętego w pączkach cukru – postanowiłam więc ułatwić życie panom, którzy chcą uszczęśliwić swoje wybranki. Zdradzę Wam też w sekrecie, że my się już wymieniliśmy prezentami, a sama skorzystałam, ze swojej notki sporządzonej w październiku :KLIK. A teraz, przed Wami, zapowiedziana wcześniej pomoc last minute dla panów: pomysły na prezenty na Walentynki, czy też zbliżający się wielkimi krokami Dzień Kobiet. Dziewczyny, zachęcam do pozostawienia w komentarzu waszych propozycji, im więcej pomysłów tym mniejsze ryzyko, że wpadnie Wam kiedyś niewypał! Kryteria które brałam pod uwagę, to moje marzenia o spokoju, odpoczynku, wygodzie i rozpieszczaniu. Nawet nie wiecie, jak za tym tęsknię! Także, może jest mało seksownie i zmysłowo, ale właśnie takie podarki chętnie bym przygarnęła.

Słuchawki

Słuchawki XX.Y Bluewave 20

Ostatnimi czasy tak często wysłuchałam “jesteśmy jagódki, czarne jagódki”, że powoli faktycznie zamieniam się w ten owoc. Do kulistego kształtu już niewiele mi zostało, ale ciężko ocenić jak sprawnie pójdzie ze zmianą koloru. Tęsknię do swojej playlisty. I czasem, jak Jacek zajmuje się Ewą, chciałabym się odciąć od zabawkowych melodyjek i dziecięcych pisków. Więc takie bezprzewodowe kurtyny dźwiękowe chętnie bym przygarnęła.

Aparat

Aparat Fujifilm Instax Mini 8

Oczyma wyobraźni, już widzę lodówkę obwieszoną pamiątkowymi fotkami Młodej, a może i matka z ojcem się na nich pojawią. I to chwilkę po uwolnieniu spustu migawki, ponieważ aparat potrafi sam wywołać zdjęcie.

Kuferek na kosmetyki

Kuferek Reed Mint Chocolate
Minęły czasy kiedy podczas urlopu trzeba było dźwigać swój dobytek na własnych plecach i redukowało się ciężar wszelkimi możliwymi sposobami – takie wspomnienia z wędrówek. Teraz ogranicza nas tylko bagażnik. A taki ładny kuferek cieszy oko i pozwala ogarnąć cały nadbagaż. Jakiś ekskluzywny dodatek do kuferka także mile widziany!

Pędzle do makijażu

Pomocne przy maskowaniu cieni pod oczami wiecznie niewyspanych matek. Przed zakupem należy ocenić, których brakuje w kolekcji (proponuję zrobić zdjęcie, i pokazać pani ekspedientce, która to wychwyci czego jeszcze brakuje w kolekcji, lub co ewentualnie można by wymienić).

Relaksująca kąpiel

Świece. Książka. Relaksująca muzyka. Pięknie pachnące kosmetyki. Tak niewiele potrzeba do szczęścia. Przy organizacji takiej kąpieli dla młodej mamy, warto usunąć z łazienki wszelkiego rodzaju ślady bytności dziecka: zabawki do kąpieli, wanienkę, pampersy. Niech ma chwilę wytchnienia.

Chusta

Taka prywata, ale chodzi to za mną ostatnio mocno. Wiem, że mało uniwersalny walentynkowy prezent, ale niejednej mamie uwolni ręce (wygoda!) i będzie świetnym dodatkiem do stroju, ponieważ kupując chustę jest w czym wybierać, i na każde nawet najbardziej wybredne gusta się coś znajdzie. Zdjęcia nie daję, bo nie mogę się zdecydować. 😛

Bransoletka

Bransoletka Lilou
Albo kolejna zawieszka do zgromadzonej kolekcji. Tak na prawdę taka bransoletka, do której można dokupywać nowe elementy, załatwia problem prezentów na ładne kilka lat, i na wiele okazji.

Masaż

Ale nie taki amatorski. Profesjonalny, relaksujący i przynoszący ulgę zmęczonemu dźwiganiem dziecka kręgosłupowi. Więc albo wyślijcie gdzieś waszą kobietkę, albo ściągnijcie masażystę do domu, i w tym czasie zadbajcie o waszą malutką pociechę.

Wino bezalkoholowe

Wino bezalkoholowe Schloss Sommerau

Raczej jako dodatek do prezentu niż główna atrakcja. Smak oczywiście odbiega od ostatnio próbowanego przed ciążą wina, ale jako dodatek w kieliszku do walentynkowej kolacji stanowi ciekawą odskocznię.

Torebka

Skip Hop, Duo French Stripe

Nie znam takiej kobiety, która nie chciałaby dostać kolejnego egzemplarza do swojej kolekcji. Mamy najmłodszych dzieciaczków, nie są wcale skazane na torby zazwyczaj dorzucane do wózków. Wiele firm proponuje przepiękne, eleganckie torebki, w których znajdziecie wiele skrytek na pieluszki, kremiki, butelki i inny dziecięcy szpej. Wyglądają niepozornie, a mieszczą spokojnie ekwipunek na cały dzień poza domem dla mamy i maluszka.

  • Ja tylko powiem, że polecam kupowanie pędzli w zestawie – wychodzą o wiele taniej. No i same pędzle to smutno – jakaś paletka cieni do tego ładnie by wyglądała!