Baby on board

     OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pierwsze koty za płoty. Nie ukrywam, że wizja 6 godzinnego lotu z dzieckiem delikatnie mnie paraliżowała. Z czasem pogodziłam się z tym, że nie jestem w stanie wszystkiego zaplanować, i tak o ile, mogę spakować się na każdą ewentualność, to nikomu nie zapewnię, że Ewa będzie miała dobry humor, nie będzie płakać oraz łaskawie zaśnie w samolocie. Więc przestałam się tym stresować, a skupiłam się na pakowaniu i przygotowaniu w taki sposób, żeby nadanie bagażu, odprawa, oraz kontrola odbyły się jak najbardziej płynnie. Pierwszą swą wyprawę samolotem Ewa spędziła w liniach Norwegian, dlatego będę się opierać na informacjach podawanych przez tego przewoźnika.

Bilet

Dla maluszków do 2 roku życia przy lotach krajowych spędzonych na kolanach opiekuna bilet jest bezpłatny, natomiast w za przelot międzynarodowy należy zapłacić 10% ceny biletu dla dorosłego + opłaty lotniskowe. Oczywiście jeżeli obok Was będzie miejsce wolne, to nikt nie zabroni Wam z niego skorzystać, i istnieje bardzo duża szansa, że tak będzie, i nie spędzicie kilku godzin w samolocie z dzieckiem na kolanach. Poza tym nikt o zdrowych zmysłach nie będzie się pchał na fotel obok niemowlaka 😉  Jedna osoba dorosła może podróżować z dwójką niemowląt, ale pod warunkiem, że wykupi dodatkowe miejsce i będzie podróżować z fotelikiem. Dla dzieci powyżej 2-go roku życia (do 11-go) przysługuje 25% zniżka od ceny biletu dla dorosłego, maluch ma wtedy swoje osobne miejsce. Do ceny tradycyjnie należy dorzucić jeszcze opłaty lotniskowe. Takie warunki oferuje Norwegian – może kiedyś się pokuszę o porównanie poszczególnych przewoźników 😀

Bagaże

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W bagażu rejestrowanym, z okazji podróży z dzieckiem do drugiego roku życia, do jednej walizki możecie dorzucić dodatkowe 5 kg (5kg pieluch!!!) Możecie zabrać z sobą także wózek, i nie ma znaczenia czy jest on dwu- czy jednoczęściowy.  Po prostu każdą część oznaczą osobną naklejką. Wózka pozbędziecie się dopiero przy wejściu do samolotu: jeżeli wchodzicie z płyty lotniska, zostawiacie go na dole przy schodkach, gdy zaś wchodzicie rękawem to rozstajecie się z nim tuż przed drzwiami samolotu. Obsługa lotniska zabierze go i spakuje do luku bagażowego, i najprawdopodobniej odbierzecie go na taśmie wraz z innymi bagażami, lub na taśmie z bagażem niestandardowym. Poza wózkiem, na pokład możecie także zabrać fotelik samochodowy, i to rozwiązanie bardzo polecam, ponieważ nigdy nie wiecie co trafi Wam się w wypożyczalni samochodowej . Chodzi mi też o kwestię czystości, ale przede wszystkim bezpieczeństwa. 

Co spakować dla malucha?

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dziecku bez wykupionego miejsca siedzącego, nie przysługuje bagaż podręczny, za to do waszych walizek, toreb, plecaków, możecie dorzucić niezbędne mu rzeczy, oczywiście nie przekraczając przysługujących Wam 10 kg. Przechodzą bez problemu wszelkiego rodzaju słoiczki, tubki, mleko modyfikowane, chrupki, ciasteczka,  soczki – i to bez limitu 100 ml objętości opakowania. Może być tak, że podczas kontroli bezpieczeństwa zostaniecie poproszeni o spróbowanie prowiantu. Oprócz jedzenia warto zabrać jeszcze kilka rzeczy: poza standardowym wyposażeniem maminej torby, czyli pieluszkami, wilgotnymi chusteczkami, kremem pielęgnacyjnym, przewijakiem,  zapasowym smoczkiem, tetrową pieluszką, zapakuj do bagażu podręcznego kocyk/ otulacz do spania, coś do przebrania , wspomnianą już wcześniej wałówkę. Dorzuć do tego śliniaczek, łyżeczkę do karmienia, kubek niekapek bądź bidon którego używa maluszek (na strefie bezcłowej kupisz wodę). Nie zapomnij ukochanych zabawkach, a nawet może wyciągniesz coś nowego, jeszcze nie znanego, nie obślinionego? Jeżeli używacie to sugeruję zabrać jeszcze nosidełko lub chustę – mogą się przydać gdy wózek wypadnie z łask.

Lotnisko

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Gdy nadacie już bagaż rejestrowany, oblepią wasz wózek i otrzymacie karty pokładowe, czas na kontrolę bezpieczeństwa. Podróżujący z dziećmi mają prawo do obsługi poza kolejnością, a i tak najprawdopodobniej skierują Was do specjalnego stanowiska, gdzie w tajemniczych maszynach sprawdzą czy prowiant dla malucha nie jest “podejrzany”. W Warszawie tak dokładnie nas nie kontrolowali, ale w drodze powrotnej już tak – łącznie ze spisaniem protokołu, co przewozimy i w jakich ilościach. Gdy przejdziecie wreszcie przez wszystkie odprawy, i znajdziecie się w strefie bezcłowej wreszcie będzie chwila na złapanie oddechu. Warto ją wykorzystać na załatwienie wszelkich potrzeb dziecka i swoich – bez problemu znajdziecie pomieszczenia w których możesz zarówno przewinąć jak i nakarmić malucha. Gdybyś potrzebowała jeszcze dokupić coś dla dziecka przed podróżą, możesz to zrobić w wielu sklepikach, lub w automacie wyposażonym w akcesoria niemowlęce.

Warszawskie lotnisko jest świetnie przygotowane na najmłodszych podróżników – poza odpowiednio przygotowanymi pokojami, w których spokojnie przewiniecie i nakarmicie dziecko, można skorzystać z lotniskowej spacerówki, która ułatwi poruszanie się po terminalu. Na dzieci powyżej 3-go roku życia czekają place zabaw, ale przygotowano też specjalne słuchowisko, którego jednym z bohaterów jest sam Fryderyk Chopin. Można je nieodpłatnie pobrać i wraz z bohaterami bajki przeżyć niesamowitą przygodę na lotnisku.

W samolocie

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Na pokładzie załoga wyposaży Cię w pakiet dla dzieci: kamizelkę ratunkową oraz pas dla dziecka, który mocujesz do swojego własnego zabezpieczenia. Maluch podczas startu, lądowania i każdego innego sygnału do zapięcia pasów musi siedzieć bądź leżeć przypięty na twoich kolanach. W samolocie w obu toaletach znajdziesz przewijak – jest trochę klaustrofobicznie, ale da się przeżyć! Podczas startu oraz lądowania, aby uniknąć zatykających się uszu warto podać maluchowi smoczek albo coś innego do ssania, np. butelkę lub pierś 😉 Ewce było w zasadzie wszytko jedno czy ma smoczek, czy nie. Zarówno start i lądowanie zniosła dobrze, i nawet się nie darła z powodu unieruchomienia pasem. Jest jeszcze jedno samolotowe udogodnienie – przy długich lotach istnieje możliwość zarezerwowania łóżeczka dla dziecka.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

No, i wreszcie jak po tych wszystkich przygodach dzidziuś zaśnie, to można napisać notkę  o podróżowaniu z dzieckiem samolotem. Macie jakieś ciekawe doświadczenia z takich podróży?

  • Moe

    O, właśnie na taką notkę czekałam! A wiesz, przypadkiem, w naszą siódmą rocznicę ślubu*, wybraliście się w miejsce, gdzie spędzaliśmy podróż poślubną 🙂 Zwiedziliśmy jeszcze cztery inne wyspy, zanim hurtowo zaczęliśmy rodzić dzieci i skończyła się laba. Ale ostatnio zastanawiałam się, czy dalibyśmy radę polecieć TAM z nasza trójką. Wiki i Ela miałyby już swoje fotele, Ania na kolanach. Może jakoś byśmy przeżyli 🙂 Starsze dziewczyny na część drogi zawsze można nieco przyćpać syropem na loko..

    * Smaczek na koniec komentarza. Pobraliśmy się w rocznicę wybuchy w Czarnobylu. Twój mąż przy składaniu nam życzeń powiedział, że mój będzie mógł obchodzić dwie tragedie jednego dnia :)))

    • Matka Dentystka

      Na pewno by się to udało – szczególnie z pomocą syropu 😛 Ustawiamy się na wspólny wyjazd? To może wreszcie uda nam się spotkać 😀