Skip Hop Duo French Stripe

skip hop duo french stripe

Torba Skip Hop Duo French Stripe to mój imieninowy prezent sprzed prawie dwóch lat. Jako debiutująca mama szybko odkryłam, że jednokomorowa torba pielęgnacyjna, którą dostałam przy zakupie wózka nie spełnia moich oczekiwań. Nie stawała na wysokości zadania – zarówno wizualnie jak i funkcjonalnie. Szybki internetowy research naprowadził mnie do bardzo popularnych wśród mam torebek firmy Skip Hop, a tam ujrzałam moją pasiastą, francuską elegantkę. Wiecie jak kończą się takie historyjki. Po kilku dniach kurier zadzwonił do drzwi. Nasza przyjaźń trwała prawie dwa lata. Przeczytajcie więc, jak przez ten okres sprawowała się u nas.

skip hop duo french stripeNajpierw jednak kilka słów o torbach Skip Hop model Duo, bowiem po wpisaniu tego hasła w wyszukiwarkę otrzymacie bardzo dużo wyników. Wszystkie torebki wyglądają bardzo podobnie. Mają długi pasek na ramię, kwadratowy kształt, po dwie zapinane na magnesiki duże kieszonki z przodu no i można je zamontować na ramie wózka. Wydaje się, że różnią się tylko materiałem. Spostrzegawczy podzielą je jednak na dwie grupy – bardziej sportową linię duo signature oraz elegancką duo specjal edition. Obie grupy są młodszymi siostrami klasycznej formy duo, którą aktualnie najłatwiej chyba można upolować w TK Maxx. Co ja Wam tu z resztą będę. Sami popatrzcie na poniższe zestawienie, na którym dokładniej widać różnice.

duo

Pierwotna wersja torby duo ma zdecydowany sportowy charakter, boczne kieszonki są różnych rozmiarów i z różnych materiałów. Na pasku ma osłonkę, ale brakuje jej dwóch uchwytów przydatnych do trzymania w ręku. W wersij duo signature pojawiają się już uchwyty, a także metalowe kółko do przypięcia np. zabawki. Boczne kieszonki zmieniają formę, w przednim panelu pojawia się dodatkowe miejsce do przechowywania oraz specjalne miejsce na telefon. Główna komora zamykana jest na zamek. W duo special ediotion boczne kieszonki zostają wpuszczone do środka i są termoizolacyjne, znika zamek w głównej komorze oraz dodatkowa kieszonka w przednim panelu. Kieszonki na drobiazgi są umieszczone na szczytach przedniego i tylnego panelu, natomiast metalowe kółeczko na zabawki przeniesiono na maszynkę zamka błyskawicznego. Rączki są wykonane z imitującego skórę materiału, zmienia się także zapięcie na rączki – teraz to dwa cienkie paseczki. To zdecydowanie najelegantsza wersja toreb duo, i dlatego jest trochę droższa od pozostałych.

Moje French Stripes to właśnie duo special edition. Te paseczki, czerwone akcenty oraz złote okucia rozkochały mnie w sobie od pierwszego widzenia. Nie należę do modowych znawców, ale popularność tego modelu mówi sama za siebie. W torebce poza komorą główną doliczycie się 11 mniejszych kieszonek. Dwie w panelu przednim zamykane są na magnesiki, w jednej z nich zaprojektowano specjalne miejsce na 3 długopisy. A może to miejsce na kredki dla dziecka? Boczne kieszonki są idealne na butelki, słoiczki, jogurty, bidony i inne niekapki. Posiadają termoizolację więc jest szansa, że napój podczas jesiennego spaceru bardzo Wam się nie wychłodzi. Ciężko mi to było sprawdzić, więc nie podejmuję się oceny tego parametru. Poza butlami do kieszonki zmieści się dodatkowo śliniak i sztućce.

skip hop duo french stripe

W szczytach przedniego i tylnego panelu czerwone suwaki skrywają dwie izolowane kieszonki. Jedna z nich jest głębsza od drugiej. W tą większą zazwyczaj pakowałam ciuszki na przebranie na zmianę z tymi zabrudzonymi.  W tej mniejszej lądowały moje rzeczy – pomadka, okulary, telefon. W głównej komorze wydzielono jeszcze dwie kieszonki – idealnie sprawdzały się do posegregowania akcesoriów do przewijania. Jedenasta kieszeń znajduje się w panelu tylnym i skrywa turystyczny przewijak, który może także posłużyć jako izolacja do położenia np. na mokrej ławce. W mojej ocenie taki gadżet do przewijania nie jest niezbędny, a ten dedykowany do toreb duo jest dosyć duży i zajmuje sporo miejsca. Można było spokojnie zaprojektować coś cieńszego i dzięki temu mniejszego w rozmiarze. U nas najczęściej w jedenastej kieszeni lądowały wszelkiego rodzaju dokumenty kiedy ruszaliśmy na maraton po urzędach, bowiem idealnie mieści i zabezpiecza przed zgnieceniem kartki w formacie A4. A turystyczny przewijak dosztukowałam sobie w innym gadżecie, o którym Wam z pewnością niedługo napiszę.

skip hop duo french stripe

Główna komora jest na prawdę obszerna, ale niestety nieidealna. Pojawia się problem z jej załadowaniem kiedy pozostałe kieszonki są wypełnione. W środku po prostu robi się ciasno, trzeba upychać rzeczy „po kątach”. W ten sposób mamy także utrudnione ich znalezienie i wyciągnięcie, bowiem trzeba kluczyć gdzieś po zachyłkach jakie powstają pomiędzy kieszeniami. A umówmy się – idealna torba dla mamy powinna mieć w sobie coś ze słynnej torebki Hermiony Granger, w którą mieściło się dosłownie wszystko. Ubolewam nad tym, że główna komora oraz te przednie zamykane są na magnesiki – to żadna ochrona przed wzrokiem jak i rękami niepowołanych osób.

skip hop duo french stripe

Paseczkowy jasny materiał może sprawiać wrażenie łatwo brudzącego. Na szczęście materiał jest z zewnątrz tak jakby jakby zaimpregnowany co doskonale chroni go przed wszelkimi brudzącymi substancjami. A jak coś na torbie już wyląduje to łatwo się tego pozbędziecie wilgotną chusteczką (to jest dopiero wynalazek!). Izolacja ma jednak tendencję do pęknięć, ale powstałe mankamenty są na prawdę mało widoczne.

Torbę pielęgnacyjną z łatwością przypniecie do wózka – w modelu duo special edition zaprojektowano  po dwa regulowane na długości paseczki. Zapinałam je na wielu wózkowych rączkach i jedynie w wózku Micralite Toro miałam problem z ich instalacją.  Odpuściłam i niosłam torebkę na ramieniu. Regulowany na długość parciany pasek jest szeroki i nie wrzyna się, ani nie spada z ramienia.

skip hop duo french stripe

Skoro byłam tak zadowolona z torebki, pewnie Was będzie zastanawiać dlaczego się rozstajemy. Powody są dwa. Pierwszy błahy – potrzebuję po prostu czegoś nowego. Drugi jest bardziej konkretny – nie mieszczę się w tą torbę całkowicie ze szpejem Ewy i Mikołaja. Może faktycznie nie mam często okazji do takich wyjść w ostanitm czasie, ale gdy już taki dzień się zdarzy potrzebuję na prawdę pojemnej torebki, która pomieści rzeczy niezbędne do przeżycia dnia poza domem z dwójką dzieci. Bo na codzienny spacer z Mikołajem wystarczy mi mała kopertówka lub organizer. Kilka dni temu torebka zmieniła właścicielkę. Teraz będzie pomagać nowej młodej mamie ogarniać dziecięce akcesoria, dopełniać stylizację i nie raz ratować z opresji.

skip hop duo french stripe

Podsumowując recenzję torby Skip Hop Duo French Stripe stwierdzam, że to przydatny gadżet dla młodej mamy. Zmieści w uporządkowany sposób całkiem sporo akcesoriów dla dziecka, jest wygodna w transportowaniu i łatwa do utrzymaniu w czystości. Nie jest jednak wystarczająco pojemna przy dwójce maluchów (Skip Hop chyba także to zrozumiał i wypuścił serię duo double). Cena torby duo w wersji special ediotion to ok 280 złotych, ale polujcie na okazje, bo takie często się pojawią – chociażby z okazji zbliżającego się Dnia Matki. Moim zdaniem ta cena jest adekwatna co do jakości. Mój egzemplarz po prawie dwóch latach wygląda jak nowy, a co najważniejsze, nadal mi się podoba.  Do każdego wzoru torby duo znajdziecie po kilka akcesoriów wykończonych tym samym materiałem, a dostępne obecnie na rynku modele znajdziecie m.in. TU.

skip hop duo french stripe

skip hop duo french stripe

skip hop duo french stripe