PARENTOLIMPIADA! Ogień olimpijski już płonie!

PARENTOLIMPIADA!
XXXI Letnie Igrzyska Olimpijskie w Rio za nami. Dla tych, którym brakuje sportowych uniesień mam jednak dobrą wiadomość. To nie koniec kibicowania! Międzyrodzicielski Komitet Olimpijski (podzespół MKOlu) w tym roku po raz pierwszy pod hasłem szlachetnego współzawodnictwa i pięknego rodzicielstwa zorganizował Parentolimpiadę. Znicz olimpijski zapłonął już w każdym domu, w którym pojawiło się małe dziecko. Do programu olimpiskiego zakwalifikowano 9 dyscyplin. Są one piękne, efektowne i ich trenowanie idealnie wpisuje się w codzienne obowiązki rodzica.

Uczestnicy przed zawodami zostali dokładnie przebadani przez komisję antydopingową. Wśród dopuszczonych suplementów wspierających rodzicielstwo znajduje się kawa oraz czekolada. Zawodnicy wspomagający się lekami dzieci na ADHD zostali natychmiastowo zdyskwalifikowani.

Gimnastyka artystyczna – taniec z chustą

Taniec z chustą to dyscyplina związana z motaniem dzieci, niestety mało popularna wśród mężczyzn. Zawodnik musi przedstawić 3 podstawowe wiązania: plecak prosty, kangurek oraz kieszonka podczas wykonywania układu tanecznego. Przedmiotem uwagi sędziów poza atrakcyjną choreografią jest poprawne dociągnięcie chusty, prawidłowa pozycja dziecka oraz efektowne wykończenie wiązania.

Wózkarstwo szybkie

Czyli bieg z wózkiem z płaczącym dzieckiem na odcinku sklep-dom. Zawodnik ma do pokonania odcinek 1,7 km. Taki dystans historycznie ustaliła Matka Dentystka, pomysłodawczyni Olimpiady dla rodziców, pokonując biegiem w lipcu 2014 z płaczącym dzieckiem w wózku drogę z drogerii do swego mieszkania. Był to jej życiowy rekord szybkości! W konkurencji, poza dzieckiem, w wózku znaleźć się muszą dwie paczki pieluch wielorazowych z aktualnej promocji. Sygnałem do startu dla zawodnika jest płacz głodnego dziecka. Bloki startowe znajdują się przy kasach.

Wózkarstwo figurowe

Dyscyplina sportu uprawiana w parku. Polega na eleganckim spacerze z wózkiem oraz wykonywaniu dodatkowych elementów: przysiad na ławeczce, karmienie kaczek, przejście przez mostek oraz rundę honorową wokół stawu. To pozornie łatwe zadanie, bo dodatkowo trzeba zapamiętać mijane wózki, z których sędziowie odpytują na mecie – za każdy zapamiętany przyznawany jest punkt.  Punkty karne są przydzielane, gdy zawodnik zostaje przyłapany podczas “obczajania” mijanych wózków. Do wyniku dodaje się punkty przyznane za poprawność oraz styl wykonania wszystkich akrobacji.

Laktoatletyka

Do tej dyscypliny sportu zaliczamy dwie konkurencje:

karmienie piersią – ta dyscyplina ze względu na predyspozycje fizyczne uprawiana jest wyłącznie przez kobiety. Zawodniczki prezentują program, w którym zawarte są 4 wybrane przez nie pozycje karmienia. To najstarsza dyscyplina olimpiady, uprawiana już podczas igrzysk starożytnych. Jest niebywale efektowna, ale coraz częściej komentowana, ze względu na strój zawodniczek, spod którego sporadycznie można dostrzec fragment piersi. Dlatego widzom łatwo i bezpodstawnie się gorszącym organizatorzy sugerują po prostu odwrócić wzrok!

przygotowywanie butelki na czas –  w tej konkurencji ważna jest szybkość, dokładność oraz silne ramiona. W określonym czasie 9 minut (symbolizującym 9 miesięcy ciąży) zawodnik musi przygotować jak najwięcej porcji mleka modyfikowanego w butelkach. Dla utrudnienia wszystkie butelki jakie są wykorzystane w tej konkurencji różnią się od siebie kształtem, pojemnością – trzeba je odpowiednio skompletować, prawidłowo zmontować i wypełnić mieszanką.

Chodziarstwo ciche

Na uzbrojonym we wszelkiego rodzaju grające i hałasujące zabawki torze zawodnik ma się przemieścić bezszelestnie po wyznaczonej trasie. Najważniejszym przepisem chodu sportowego jest ciągły kontakt z podłożem, co nie jest łatwe ze względu na rozsypane wszędzie klocki lego. Punkty karne przyznawane są za każdy najdrobniejszy hałas. Rozbudzenie śpiącego po środku toru dziecka dyskwalifikuje zawodnika.

Bujanie ciężarów

Konkurencja rozgrywana jest w nocy. Mały, słodki ciężar sam wyznacza czas rozpoczęcia. Dziecko podrywane jest z łóżeczka i bujane do momentu uśnięcia i bezpiecznego odłożenia. Zawodnik ma jedną próbę i w trakcie konkurencji może cicho śpiewać. Doping w postaci smoczka lub szumiącego misia jest zabroniony. Wygrywa zawodnik z najkrótszym wynikiem.

Rzut pampersem

To młoda konkurencja rozgrywana od czasów wprowadzenia na rynek pieluch jednorazowych. Kobiety rzucają pampersami w rozmiarach 3, mężczyźni w rozmiarze 4. Pampers początkowo musi mieć min 3 godzinny kontakt z dzieckiem. Rzut wykonuje się z położonego symbolicznie na ziemi przewijaka. Zwycięzcą zostaje autor najwyższego wyniku. Rozpakowanie pampersa podczas lotu powoduje nieważność rzutu.

Sztafeta wieczorna

Jedyna dyscyplina zespołowa na naszej parentolimpiadzie. Rozgrywa się na trasie łazienka – sypialnia podzielonej na odcinki. Następny zawodnik może wystartować dopiero po ukończeniu odcinka przez poprzedniego i po przejęciu pałeczki dziecka. Poszczególne odcinki to rozbieranie do kąpieli, kąpiel, smarowanie, ubieranie w piżamkę. O wyniku decyduje zapięcie ostatniego guzika w pajacyku, liczy się najkrótszy czas.

Skłon w przód ciężarnych z próbą dotknięcia stopy

Kolejna konkurencja zarezerwowana dla kobiet, dotychczas żadnej zawodniczce nie udało się jeszcze dotknąć stóp. Dla pierwszej, która tego dokona Międzyrodzicielski Komitet Olimpijski obiecał nagrodę w postaci rocznego zapasu pieluszek. Kobieta w 9 miesiącu ciąży dokonuje swobodnego skłonu w przód na prostych nogach. Sędzia mierzy odcinek pomiędzy palcem wskazującym a podłożem. Zawodniczka z najmniejszym wynikiem wygrywa.

stretching-498256_1920

PARENTOLIMPIADA

To jedyna tego typu impreza sportowa dla rodziców. Najpiękniejsze jest w niej to, że tak na prawdę każdy rodzic w oczach swojego dziecka zdobywa złoty medal! Niezależnie od tego, w której konkurencji się wyspecjalizował, czy jest w niej najszybszy lub najdokładniejszy. Nasi najmłodsi sędziowie są dla swoich rodziców bardzo wyrozumiali i na domowym stadionie olimpijskim mama i tata nie mają żadnej konkurencji.

Miało być śmiesznie, a na koniec wyszło jakoś tak poważnie! Jednak jeżeli chociaż raz delikatnie uśmiechnąłeś/ uśmiechnęłaś się pod nosem, proszę polub mój tekst i udostępnij go dalej. Niech dotrze jak najdalej, wywoła jak najwięcej uśmiechów i rozda wiele złotych medali.

  • Uśmiałam się i zarazem przeraziłam, że macierzyństwo to na prawdę kawał porządnej roboty, którą codziennie wykonujemy.

  • Podsumowując: w każdym, dosłownie każdym człowieku drzemie dusza sportowca 🙂