Stokke Xplory- norweski wózek na polskich drogach

stokke-2

Wózek Stokke Xplory rozpoznawałam na ulicach jeszcze zanim zostałam mama – jego oryginalny wygląd przykuwał wzrok. Sama nie byłam pewna, czy mi się podoba czy raczej odstrasza, lecz gdy jakiś czas później zdiagnozowałam u siebie wózkomaniactwo,  wzięcie go “na warsztat” było tylko kwestą czasu. Zdecydowałam się na używanego V3 w przepięknym kolorze Ice Blue. Obecnie na rynek weszła najnowsza wersja V5, ale wybaczcie nie porównam konkretnych wersji do siebie. To temat na osobny wpis, który kiedyś może powstanie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wspólnym elementem wszystkich wersji jest charakterystyczny stelaż (zwany przez producenta podwoziem), na którym obecnie można zamontować gondolę , kubełkowe siedzisko spacerowe lub fotelik BeSafe. Dzięki adapterom istnieje także możliwość wpięcia fotelików innych marek. Praktycznie każdy element stelaża wyróżnia ten wózek spośród reszty konkurentów. Całość tworzy bardzo oryginalną konstrukcję, która o dziwo, jest na prawdę funkcjonalna. Zazwyczaj w wózkach spotykamy stelaże które utrzymują gondolę, siedzisko od zewnątrz, po bokach, natomiast w Stokke Xplory stelaż jest umiejscowiony po środku. Daje wrażenie niestabilnego, ale na szczęście to tylko wrażenie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Cały sekret tkwi w dole, tam wózek ma “balast” w postaci podestu na którym można umieścić torbę, oraz ciężkich metalowych nóg do których przyczepione są tylne koła. W górze stelaża, zaś umieszczone są  ruchome widełki, które stabilizują siedziska od boków. Możliwość regulacji wysokości widełek, a za czym idzie miejsca w którym znajduje się dziecko, uważam za jedną z największych zalet Stokke Xplory. To wózek który sprawdzi się nie tylko przy wysokich rodzicach, ale też u tych którzy po prostu lubią wygodę, nie lubią/nie mogą się schylać i cenią sobie dobry kontakt wzrokowy z dzieckiem.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Regulacja wysokości siedziska spacerowego oraz gondoli odbywa się po odchyleniu białego klipsa umieszczonego od spodu widełek (różnica pomiędzy najwyższym a najniższym poziomem wynosi 13 cm!) Po ustawieniu na pożądanej wysokości blokujemy klips.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Przyjrzyjmy się kołom w Stokke Xplory. Poszczególne wersje różnią się od siebie “szprychami”. Z zewnątrz koła pokryte są gumą – jest to wysokiej jakości tworzywo, dosyć odporne na wszelkiego rodzaju uszkodzenia. Przednie koła  nie mają możliwości blokady do jazdy na wprost i żeby je wypiąć trzeba się nieźle nagimnastykować – nie wiem jak, nawet nie próbowałam! Ich średnica wynosi 16 cm.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Tylne koła są dla odmiany łatwo wypinane. Są dosyć duże (ok 25 cm średnicy) i w połączeniu z regulowaną na długość kierownicą, ułatwiają wciągniecie wózka np. po schodach. Przy prawym, tylnym kole znajduje się hamulec postojowy. Wciśnięty w dół blokuje wózek i aby blokadę zdjąć należy go wdepnąć od góry. Plus za to, że nie trzeba go obsługiwać czubkiem buta, bo trzyma mocno.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Koła w Stokke Xplory są dosyć szerokie – to zwiększa stabilność wózka, ale też niestety ogranicza jego zwrotność. Jak wózek ruszy to praktycznie sam się toczy, ale trzeba zachować dużą czujność. Problem pojawia się, gdy coś nas niespodziewanie zatrzyma, np. o centymetr za wysoki krawężnik, na który nie należało najeżdżać a podbić wózek. Wtedy Xplory trzeba go wymanewrować, podbić i czasami to nie jest takie łatwe jak by się mogło wydawać. Na wielu forach mamy zarzekają się, że Stokke Xplory pojedzie wszędzie. No pewnie że pojedzie, ale za jaką cenę! Ja po jednej przejażdżce po lesie odpuściłam. To typowy mieszczuch, który najlepiej czuje się na chodnikach, parkowych alejkach, czy w galeriach handlowych.

img_7509

Kierownica posiada dwustopniową regulację: na wysokość oraz kąta pochylenia względem podłoża. Różnica pomiędzy dwoma poziomamy wynosi niecałe pół metra i każdy znajdzie wygodną dla siebie pozycję (nawet dwulatek;)) Maksymalne ustawienie poziomu kierownicy to 114 cm, a najniższe 66 cm. Nie ma co ukrywać, kierownica jest plastikowa i niestety podatna na urazy (szczególnie po złożeniu wózka). Za to jest dosyć przyjemna w dotyku i bez problemu obsłużycie nią wózek jedną ręką.

Wózek należy do tych łatwoskrętnych (stworzyłam właśnie nowe słowo) ale niestety nie mogę go pochwalić za podbijanie. Najłatwiej ten manewr przeprowadzić z pustą torbą zakupową, siedziskiem obróconym przodem do rodzica oraz jak najlżejszym dzieckiem. Zaś spionizowane siedzisko, ustawione przodem do kierunku jazdy, z dwulatkiem na pokładzie i zakupami w torbie potrafi uprzykrzyć jazdę.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Obsługa ruchomych elementów w wózku nie jest intuicyjna. Za każdym razem myliłam guzik do regulacji wysokości kierownicy, z tym który regulował jej nachylenie względem podłoża. Do tego dochodzi jeszcze guzik do składania wózka. Mimo, że Xplory jest już u mnie ponad pół roku, to do tej pory się po prostu mylę. Wszystkie elementy ruchome oznaczone są białym kolorem, wyróżniającym się od pozostałych elementów stelaża.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Składanie wózka zazwyczaj wymaga wypięcia siedziska głębokiego lub spacerowego, poza jednym wyjątkiem. Gdy jest ono ustawione przodem do kierunku jazdy, Stokke Xplory można złożyć w jednym elemencie. Ale coś za coś, tak złożony wózek zajmuje dużo miejsca. Z wypiętym siedziskiem zajmuje w sumie niewiele mniej. Sam złożony stelaż ma wymiary: 100 x 35 x 57 cm.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Żeby złożyć wózek trzeba zdjąć dwie blokady – jedna znajduje się w miejscu gdzie kierownica wchodzi w stelaż, druga to duży klips z napisem STOKKE, który trzeba w dolnej części wcisnąć stopą. Wtedy tylne nogi wózka chowają się w kierunku przednich. W takiej postaci Xplory można też ciągnąć go za sobą, np. podczas jazdy po plaży. Żeby wózek rozłożyć wystarczy przesunąć już tylko ten guzik przy kierownicy. Dokładne wymiary wózka przed i po złożeniu znajdziecie w tabelce poniżej.

stokke-wplory-wymiary

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Gondola Stokke Xplory

To od niej zaczynaliśmy naszą przygodę z Stokke Xplory. Mikołaj pierwszą przejażdżkę zaliczył gdy miał 4 miesiące, a ostatnią gdy skończył 8.  Wg mnie to dobry wynik, jeżeli chodzi o pojemność gondoli dla niemowlaka. Sugeruje, że siedzisko głębokie każdemu dziecku powinno posłużyć przez te przepisowe pół roku. Jej wymiary to 73 cm długości, 29 cm szerokości oraz 17 cm głębokości. Charakterystyczne w gondoli jest wcięcie w okolicy nóżek w którym przebiega stelaż. W mojej ocenie takie rozwiązanie nie przeszkadza dziecku w użytkowaniu wózka. Trzeba to jednak brać pod uwagę przy doborze śpiworka, ale Stokke oczywiście i o tym pomyślało wypuszczając swoje modele.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Gondolę można wypiąć ze stelaża i dzięki dwóm uchwytom przenieść w dowolne miejsce. Uchwyty są chowane w płaskie kieszonki umieszczone na ścianach gondoli. Żeby wypiąć wózek najpierw trzeba zdjąć klips mocujący gondolę do stelaża a następnie wcisnąć dwa guziki umieszczone po jej bokach. Nie jest to najwygodniejsze rozwiązanie, ponieważ klips trzeba rozmontować, łatwo go można zgubić, a zsynchronizowanie wciskania guzików i wyciągania gondoli jest dosyć trudne. Ale ogólnie plus dla Stokke Xplory za taką możliwość.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Klips do gondoli Stokke Xplory

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Przed czynnikami atmosferycznimi chroni malucha budka oraz osłonka. Budka ma dwa segmenty główne oraz dodatkowy daszek zwiększający jej zasięg. Jest przepinana pomiędzy spacerówką a gondolą, posiada wentylację oraz pentelki do podwieszenia zabawek. Brak wizjera dla rodzica mi osobiście nie przeszkadzał w użytkowaniu – gdy dziecko było tyłem do mnie korzystałam z siateczkowego panelu wentylacyjnego.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Osłonka na nóżki do gondoli ma bardo duży zasięg i mocno ogranicza rodzicowi widoczność dziecka. To jedna z lepszych osłonek jakie do tej pory widziałam – jest to konkretne rozwiązanie, nie jakaś atrapa. W osłonce zaprojektowano suwak ułatwiający nam dostęp do dziecka. W połączeniu z folią przeciwdeszczową wózek jest doskonale przygotowany do jesiennych oraz zimowych spacerów.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Siedzisko spacerowe Stokke Xplory

To klasyczny kubełek. Siedzisko można wpiąć przodem lub tyłem do kierunku jazdy. W tym pierwszym przypadku mamy dwustopniową regulację pochylenia bez pozycji leżącej, natomiast w tym drugim regulacja jest już pełna, trzystopniowa.

stokke-xplory-oparcie-do-rodzica

3 stopniowa regulacja siedziska ustawionego tyłem do kierunku jazdy

stokke-xplory-siedzisko-przodem

2 stopniowa regulacja siedziska ustawionego przodem do kierunku jazdy

Żeby zamienić kierunek wpięcia siedziska należy zdemontować podnóżek. Gdy to już zrobimy z dwóch stron skorupy siedziska wciskamy przyciski i je wyciągamy. Po obróceniu, gdy wpinamy kubełek, czekamy na charakterystyczny KLIK i sprawdzamy czy mamy “zielone światło” do posadzenia dziecka. Fajną opcją jest także możliwość przepięcia siedziska pomiędzy poszczególnymi modelami wózków STOKKE – pasuje ono zarówno do modelu Xplory , Crusi jak i  Trailz,

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Regulacja kąta pochylenia oparcia jest jedną z najoryginalniejszych z jakimi się do tej pory spotkałam. Nie paski, nie klips, nie zamki błyskawiczne, a plastikowa wajcha od spodu. Trudno ją początkowo znaleźć, choć znajduje się symetrycznie po obu stronach stelaża. To taki mały “dzyndzelek”, po jego przesunięciu możemy regulować pochylenie siedziska. Jak dla mnie za mało intuicyjne rozwiązanie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

To czym Stokke mnie urzekło to wkładka spłycająca do siedziska, która dopasowuje je do potrzeb najmłodszych użytkowników. Najczęściej chodzą z dzieckiem na spacery po drzemce, dlatego gdy w wózku mam ciekawego i wyspanego malucha, chcę mu uatrakcyjnić spacer nowymi widokami. Z pozycji leżącej w gondoli słabo widać świat, za to siedzisko spacerowe z wkładką świetnie się sprawdza wśród najmłodszych, wyjątkowo ciekawych użytkowników.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Podobnie jak gondolę, wysokość spacerówki można regulować na wysokość, także Stokke Xplory sprawdzi się podczas wypadów do restauracji jako krzesełko dla dziecka. Różnica pomiędzy maksymalnym a minimalnym ustawieniem to 13 cm.

Długość podnóżka dopasowujemy do dziecka za pomocą klipsa na jego spodniej części. Po jego wciśnięciu podnóżek jest ruchomy, można go odsunąć na 13 do 23 cm od siedziska. Przy starszych dzieciach i najniższym ustawieniu siedziska przodem do kierunku jazdy można zrezygnować z podnóżka i za podpórkę na nóżki potraktować platformę, na której zazwyczaj leży torba zakupowa. Trudno jako tako zmierzyć dokładnie siedzisko na szerokość bowiem jest one półokrągłe w przekroju.  Oparcie ma aż 51 cm długości zaś głębokość siedziska to 21 cm.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pięciopunktowe pasy posiadają pełną regulację na długość oraz szerokość. Części naramienne oraz biodrowe są rozdzielne. Wysokość wyjścia pasów najamiennych można ustawić na 3 poziomach. W zestawie powinniście także znaleźć osłonki na pasy, ale w naszym egzemplarzu ich zabrakło.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Budka którą już opisywałam, dobrze osłania dziecko, gdy siedzisko jest ustawione pionowo. Przy położeniu oparcia niestety traci na zasięgu. Na materiałowych elementach wózka znajdziecie odblaskowe napisy, które zwiększają widoczność wózka po zmroku. Mam także dobrą wiadomość dla osób nie lubiących monotonii. Tekstylne elementy wózka można w zależności od pory roku wymienić sobie na specjalnie dopasowane do warunków pogodowych “ubranka” – summer kit oraz winter kit. Taka opcja oczywiście odpowiednio kosztuje.

winter-kit-summer-kit-stokke-xplory

Pałąk w Stokke Xplory nie ma możliwości “uchylania”, trzeba go wypinać obustronnie. Pokryty jest materiałową osłonką, którą można zdjąć do prania.  W naszym zestawie niestety go zabrakło, ale mówiąc szczerze w ogóle tego nie odczuliśmy.

Kosz zakupowy Stokke Xplory

Haha! To taki dowcip! Stokke Xplory oczywiście nie posiada klasycznego kosza zakupowego, za to ma torbę mocowaną na platformie. Nie należy ona do malutkich i pojemnością pokonuje nie jeden wózkowy kosz zakupowy. Na większe bagaże przy których nie możemy zapiąć torby  w środku przewidziano siatkę, która zabezpiecza przed wypadnięciem naszych bagaży. Chociaż już się przyzwyczaiłam do jej obsługi, to osobiście wolę otwarte kosze do których szybko mogę wrzucić zakupy. Do stelaża torba jest mocowana za pomocą paska i karabińczyka – szybko można ją odpiąć i przenieść wraz ze sprawunkami np do kuchni. Na zewnątrz torby poza paskiem do przenoszenia znajdziecie na zewnątrz  jeszcze dwie kieszonki na drobiazgi.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Drugą ważną przestrzeń bagażową stanowi torba pielęgnacyjna. Podczepia się ją do stelaża pod siedziskiem głębokim lub spacerowym. W środku i na zewnątrz torba posiada kieszonki wspierające utrzymanie porządku. Jest także pasek na ramię ułatwiający przenoszenie. Torba pielęgnacyjna jest elementem dodatkowym, który kupuje się oddzielnie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Z moich obserwacji wynika, że Stokke Xplory albo się kocha, albo nienawidzi. Ja zaliczam się do tej pierwszej grupy, wybaczam mu wiele i z prawdziwym trudem się z nim rozstaję. Jest to wózek dla rodziców, którzy kochają oryginalny wygląd, lubią wyróżniać się w tłumie i planują głównie miejskie spacery.  W moim odczuciu idealnie się sprawdza przez pierwszy rok życia dziecka. Potem warto rozejrzeć się za lżejszą, mniejszą alternetywą.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Stokke szokuje, nie tylko designem ale i ceną. “Goły” wózek w wersji 2w1 (V5) to wydatek 4800. No cóż, cena jest adekwatna do kraju pochodzenia ( STOKKE to norweska firma). Można zarzucić, że Xplory jest plastikowy, ale nie, że jest nieprzemyślany. Jest bardzo szczegółowo dopracowany – ciężko jest odejść od popularnych na rynku rozwiązań i zaproponować coś oryginalnego a zarazem funkcjonalnego. A tu tak właśnie się stało. Xplory cenie sobie za niebanalność oraz rozwiązania ułatwiające mi użytkowanie wózka. Jego największe plusy dla mnie to regulacja wysokości siedziska, wkładkę spłycającą siedzisko, dobrze regulowana rączka ora bogata oferta dodatków. Do ideału mu trochę brakuje, ale nie dziwię się już, że ma tak oddaną rzeszę fanów.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA