Bugaboo Donkey – nasza przygoda z idealnym wózkiem podwójnym

BUGABOO DONKEY

Dziś będzie nietypowo. Będzie o wózku, ale bez jego recenzji. Po ponad roku użytkowania powoli zbliżamy się do dnia rozstania z naszym Bugaboo Donkeyem – wózkiem o którym marzyłam, jak tylko zaczęłam myśleć o drugiej ciąży. Los był przychylny i nowe życie pojawiło się dosyć szybko, trochę dłużej poczekałam na Donkeya. Jak tylko zobaczyłam ogłoszenie sprzedaży wiedziałam, że będzie mój. Zdecydowałam się na używany egzemplarz ponieważ cena nowego była/jest dla mnie po prostu zaporowa. A ja się uparłam, że moje dzieci, z różnicą wieku 19 miesięcy, właśnie Donkeyem będą jeździć. Dlatego gdy tylko znalazłam atrakcyjną ofertę sprzedaży prawie w środku nocy kontaktowałam się z jej autorką by umówić się na odbiór.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Następnego dnia od mojego allegrowego odkrycia jechaliśmy już po wózek do Łodzi. Był piękny wrześniowy, słoneczny dzień. Czekała na nas wersja Bugaboo Donkey Duo (z jedną gondolą i dwoma spacerówkami) z dwoma kompletami daszków, adapterem do fotelika gr 0 oraz dodatkowymi akcesoriami. Ledwo co zmieściliśmy się z tym wszystkim do naszego Hyundaia i30, ale nie miałam wątpliwości, że ten zakup to dobra decyzja. Poza tym w planach mieliśmy i tak zmianę samochodu. Nie mogłam doczekać się spaceru no i tak jak się można spodziewać, to była miłość od pierwszego… wyjścia! Podczas pierwszych wypraw w wersji podwójnej w wózku towarzyszył Ewie jej kuzyn. A Bugaboo Donkey nie jechał, on po prostu płynął!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Styczeń-Luty 2016

W styczniu na świecie pojawił się Mikołaj, spadł także pierwszy śnieg tej zimy a.d.2016, więc nasza wspólne przejażdżki odbywały się w dosyć trudnych warunkach. Na wózku uzbrojonym w duże pompowane koła nie robiło to jednak żadnego wrażenia, a z każdym miesiącem było coraz łatwiej.IMG_6054

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

IMG_0261

„Urlop” macierzyński…

IMG_6138

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

bugaboo donkey

Marzec-Maj 2016

To był najbardziej owocny w zdjęcia Bugaboo Donkey okres. Scrolujcie śmiało, dalej też jest tekst! 😉

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wariacje na temat kolorów budek…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

IMG_0140

IMG_0168

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jedno z nielicznych użyć adapterów do fotelika

Jedno z nielicznych użyć adapterów do fotelika

IMG_0676\ IMG_0672

IMG_0671

Pod koniec maja Mikołaj przesiadł się do siedziska spacerowego.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Sierpień 2016

Latem z powodu licznych wyjazdów i dużej ilości wózków do testów mieliśmy z Donkeyem dłuższą przerwę od spacerów. Dlatego też pewnie umknął mi pomysł z kupowaniem budek letnich, choć byłam na nie mocno nastawiona.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Listopad-Grudzień 2016

Jesienią decydowanie już częściej spacerowaliśmy z ukochanym Bugaboo. Dni były coraz chłodniejsze wiec dosyć szybko w wózku pojawiły się ciepłe śpiworki. Mimo, że kilogramów do pchania przybywało, cały czas byłam w stanie prowadzić i manewrować wózek jedną ręką.

IMG_4788
Pod koniec roku dokupiłam także dostawkę dla starszaka, która Ewie bardzo przypadła do gustu. Coraz częściej podróżowaliśmy Donkeyem w wersji mono z doczepioną „deską”. Choć osobiście wolałam wersję podwójną (dostawka niestety mi przeszkadza w chodzieniu) to musiałam uwzględnić potrzeby mojej dwulatki, która coraz częściej decyduje się spacerować. Owszem, wózkiem w czasie popołudniowej drzemki nie pogardzi, ale na trasie dom-żłobek  coraz częściej wybiera deskę lub własne nogi.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jestem trzecią właścicielką wózka także kupując go nie spodziewałam się stelaża bez rys, jednolitych budek czy też tekstyliów w idealnym stanie. Pasy mają stary system zapinania, budki są krótkie, a pałąki i kierownica zostały pokryte specjalną rowerową osłonką (która w moim odczuciu sprawdza się rewelacyjnie). Nie jest to najpiękniejszy wózek jakim jeździłam, ale znajduje się na czele mojej listy jeżeli chodzi o komfort jazdy. Zarówno w wersji pojedynczej jak i podwójnej sprawdzał się rewelacyjnie. Był to także najczęściej komplementowany ze wszystkich moich wózków, wzbudzał duże zainteresowanie „na mieście”. A o tym jak sobie w mieście dawał radę opowiem Wam przy okazji recenzji.

Dlaczego to koniec naszej przygody z Bugaboo Donkey?

Dziwnie to zabrzmi, ale po prostu nie potrzebujemy już tak wyspecjalizowanego wózka podwójnego. Na chwilę obecną zupełnie wystarczy nam podwójna spacerówka, bez obracanych siedzeń, składająca się w jednym kawałku i zajmująca zdecydowanie mniej miejsca w bagażniku. Pewnie brzmię bardzo racjonalnie, ale wbrew pozorom to jedno z trudniejszych moich wózkowych rozstań do tej pory! M.in. dlatego powstał ten wpis. W recenzji, która ma w miarę obiektywnie opisywać parametry wózka i wrażenia z jego użytkowania, nie ma miejsca na takie ckliwości, achy i ochy oraz kilkadziesiąt zdjęć z kilkunastu miesięcy wspólnych spacerów. Nasz Bugaboo Donkey spełnił już swoje zadanie, powoził moją dwójkę dzieci rok po roku. Syn mógł korzystać z szerokiej i długiej gondoli, zawsze miałam wygodny dostęp do dwójki dzieci i dobry z nimi kontakt wzrokowy.  Codzienne zakupy bez problemu się mieściły w koszu, a podczas większych sprawunków Bugaboo Donkey z bocznym koszem nigdy mnie nie zawiódł.

Maluchy podrosły, zmieniły się nasze spacery i nasze potrzeby. Czas poszukać podwójnej, kompaktowej, idealnej spacerówki. W miarę lekkiej – o ile takie wymaganie w stosunku do wózka podwójnego można w ogóle wystosować. Nasze dni z Bugaboo Doney będę wspominać bardzo dobrze i powyższym wpisem chcę je sobie utrwalić.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

  • Ja tez marzyłam o nim jak tylko zaszłam w druga ciąże, ale cena była zaporowa. A używanych wtedy nie było. Mam za sobą wspaniała przygodę z podwójnym Baby Jogger City Select, którego dojeżdżamy jeszcze w wersji pojedynczej. Ale łezka żalu jest w oczach, że z Donkeyem się nam nie udało 😉

  • Ola

    Gdzie wózek jest wystawiony? 🙂 proszę o ofertę na mail, jeżeli to możliwe – alexandrak@op.pl

  • Matka Dentystka

    I to jest myśl! Trzeci dzidziuś i Donkey zostaje! 😀