Czym się różni dentysta od stomatologa?

Czym się różni dentysta od stomatologa?

“Czym się różni dentysta od stomatologa?” – tak brzmi jedno z najczęściej pojawiających się na imprezach pytań, kiedy rozmowa  zacznie się kręcić wokół tematu co studiujesz/ czym się zajmujesz zawodowo. Na imprezie z obcymi ludźmi nie byłam już jakieś 3 lata więc zupełnie zapomniałam już, jaka to ciekawostka dla osób spoza stomatologicznej branży 😛 Aż do wczoraj, gdy na facebookowym fanpageu padło właśnie to pytanie! Z tej okazji parę słów na temat:

Czym się różni dentysta od stomatologa?

Stomatologia – nazwa pochodzi od greckego słowa stoma onaczającego usta oraz logos, czyli nauka. To słowo świetnie nawiązuje do okolicy którą się zajmujemy po 5-letnich studiach.  Słowo dentystyka ma trochę mniejszy zasięg. Dens oznacza z łaciny “tylko” ząb. Logika podpowiada, że lekarz stomatolog zajmuje się  całą jamą ustną, zaś dentysta tylko zębami, ale TO NIEPRAWDA! Lekarz dentysta i lekarz stomatolog zajmują się dokładnie tym samym, a różni ich tylko… rok ukończenia studiów.

Wszystko za sprawą wstąpienia Polski do Uni Europejskiej w 2002 roku i konieczności ujednolicenia przepisów. Tym sposobem, wszyscy którzy ukończyli studia po tej dacie (w tym ja) otrzymali tytuł lekarza dentysty, mimo, że ich kompetencje obejmują znacznie większy anatomicznie zasięg.

“Wykonywanie zawodu lekarza dentysty polega na udzielaniu przez osobę posiadającą wymagane kwalifikacje, potwierdzone odpowiednimi dokumentami, świadczeń (zdrowotnych, …) w zakresie chorób zębów, jamy ustnej, części twarzowej czaszki oraz okolic przyległych.”

Ustawa o zawodzie lekarza i lekarza dentysty

Tak więc zarówno lekarz stomatolog jak i lekarz dentysta: badają stan zdrowia, rozpoznają choroby oraz im zapobiegają, leczą i rehabilitują chorych, udzielają porad lekarskich oraz wydają opinie oraz orzeczenia lekarskie dotyczące nie tylko zębów, ale całej jamy ustnej pacjenta. 

Jak zostać dentystą?

To teraz trochę więcej ciekawostek na temat mojego zawodu. Droga do zostania dentystą nie jest najprostszą ścieżką kariery, ale warto się trochę przemęczyć, żeby w przyszłości wykonywać bardzo ciekawą i wymagający ciągłego rozwoju pracę. W zależności od uczelni, na którą aplikujecie, musicie przedstawić zdany egzamin dojrzałości na poziomie rozszerzonym z biologii oraz chemii. Niektóre uczelnie wymagają także matury z fizyki lub matematyki.  Sama zdawałam trzy z tych przedmiotów ale za “moich czasów” matematyka na szczęście nie była obowiązkowa.

Aplikując na stomatologię trzeba zmierzyć się z niemałą konkurencją. W 2015 roku na kierunek lekarsko-dentystyczny w Gdańskim Uniwersytecie Medycznym na jedno miejsce było aż 36 chętnych! W 2017 roku Ministerstwo Zdrowia planuje  zmniejszyć limit przyjęć w trybie stacjonarnym z 814 na 771, więc wcale nie będzie łatwiej się dostać.

Gdy pokonacie już konkurencję podczas rekrutacji, zaczyna się 5 lat orki nauki. Na szczęście to nie tylko siedzenie w książkach i kucie, choć tego nie brakuje. Z roku na rok przybywa zajęć praktycznych. Około 3 roku zaczyna się przyjmować pierwszych pacjentów (przynajmniej tak było za moich czasów). Aby uzyskać pełne prawo wykonywania zawodu lekarza dentysty trzeba poza wszystkimi egzaminami dyplomowymi oraz LDEK – Lekarsko-Dentystycznym Egzaminem Końcowym (do 2012 nazywany był on Lekarsko-Dentystycznym Egzaminem Państwowym) zaliczyć jeszcze 12-miesięczny praktyczny staż.

Endodoncja, pedodoncja, protetyka?

Po studiach z pełnym prawem wykonywania zawodu młody lekarz dentysta zaczyna pracę w gabinecie. Żeby przyjmować i praktykować wcale nie trzeba robić specjalizacji… Albo napiszę inaczej – ciężko się na nią dostać i równie ciężko skończyć. Ilość miejsc jest bardzo ograniczona, egzaminy końcowe trudne. Wielu lekarzy obiera inną taktykę i kończy wiele dodatkowych (płatnych ) kursów z dziedziny, która najbardziej ich interesuje. W ten sposób pogłębiają wiedzę i stają się specami w danej działce, choć tytułu specjalizacyjnego wcale nie mają. Oczywiście lekarzy odbywający specjalizację, także mogą brać udział w tych dodatkowych kursach.

A na koniec mała ściąga ze specjalizacji, czyli kilka nowych słówek do krzyżówek. Pomimo, że podział jest dosyć konkretny, to granice pomiędzy poszczególnymi specjalizacjami mają części wspólne. W końcu wszystko kręci się wokół zębów, a pacjenci wymagają najczęściej traktowania interdyscyplinarnego.

Stomatologia zachowawcza i endodoncja – dział stomatologii, który zajmuje się profilaktyką oraz leczeniem próchnicy, a także jej najczęstszego powikłania jakim jest choroba miazgi. To ostatnie związane jest najczęściej leczeniem kanałowym, ale my dentyści nazywamy to leczeniem endodontycznym.

Pedodoncja – to inaczej stomatologia dziecięca. Pedodonci zajmują się profilaktyką oraz leczeniem próchnicy w zębach mlecznych oraz niedojrzałych zębach stałych. Interesuje ich także błona śluzowa najmłodszych oraz profilaktyka wad zgryzu. To są Ci cudotwórcy którzy sprawiają, ze Wasze maluchy otwierają buzie w gabinecie.

Ortodoncja – to po skrócie profilaktyka, diagnozowanie oraz leczenie wszelkich wad zębowych oraz zgryzowych u dzieci ale i dorosłych! Aparaty ruchome i stałe mocno ich w tym wspomagają.

Chirurgia – to chyba jedna z najstarszych specjalizacji. Kiedyś zamiast leczyć zęby, usuwało się je. Dziś chirurg ma dużo więcej pracy, nie skupia się na samych ekstrakcjach. Jego pole zabiegowe jest dużo większe: nacina, wycina, podcina i  odbarcza co się da. A czasem nawet implant wstawi 🙂

Chirurgia szczękowo-twarzowa – aby skończyć specjalizację z tej olbrzymiej gałęzi medycyny trzeba skończyć zarówno kierunek lekarski jak i lekarsko-dentystczny. Chirurdzy szczękowo – twarzowi interesują się nie tylko jamą ustną, ale twarzą i szyją, szczególnie gdy trafiają do nich pacjenci po wypadkach albo onkologiczni.

Protetyka stomatologiczna –  niezależnie od tego, czy brakuje jednego, kilku czy wszystkich zębów u protetyka za pomocą koron, mostów i protez odtworzysz te braki. U protetyka można także szukać pomocy w przypadku schorzeń stawu skroniowo- żuchwowego.

Periodontologia – dział stomatologii zajmujący się profilaktyką oraz leczeniem chorób i przyzębia (czyli tego wszystkiego co otacza ząb) oraz błony śluzowej jamy ustnej. Najczęstszym schorzeniem z którym periodontolodzy walczą jest paradontoza, a poprawnie mówiąc periodontitis – czyli stan zapalny przyzębia. Poza tym u periodontologa najszybciej zdiagnozujecie wszelkie zmiany pojawiające się na waszych  policzkach, językach czy wargach.

Epidemiologia oraz zdrowie publiczne – te dwie specjalizacje trochę mniej Was pewnie  jako pacjentów interesują, ale warto wspomnieć, że i w tym kierunku lekarz dentysta może skierować swe kroki.

Ale się rozpisałam, a miało być krótko! Mam nadzieję, że taka forma przybliżenia zawodu lekarza dentysty Wam się spodobała i że dowiedzieliście się czegoś ciekawego.