Prezent na zajączka i nie tylko! Wiosenne inspiracje prezentowe!

Myślałam, że w tym roku daruję sobie wpis z inspiracjami na zajączka, bo trudno będzie przebić zeszłoroczny. O jak się myliłam! Szukając upominków dla moich młodych totalnie przepadłam wśród zajączków, kurczaczków i ptaszków. Poza tym nowy rok przyniósł tyle nowości na rynku, że aż szkoda nie byłoby zaktualizować tej bazy. Prezent na zajączka to dobra okazja, żeby sprawdzić co dosłownie i w przenośni w trawie piszczy 🙂

Doskonale pamiętam jak pisałam ostatni wielkanocny post. Dwanaście miesięcy minęło nie wiadomo kiedy, a ja mam już w domu bardzo dociekliwą i gadatliwą trzylatkę, która uwielbia badać i komentować świat z poziomu swojego metra wysokości. Gdy tego nie robi pochłaniają ją prace plastyczne – kilka z nich planuję pokazać Wam w najbliższym  w osobnym wpisie. No dobra zdradzę więcej… to będzie już w tym tygodniu! Po raz kolejny mam w domu roczniaka- to taki niesamowity okres w życiu dziecka. Mikołaj jest totalnym przeciwieństwem swojej starszej siostry. Uwielbia wszystko co się rusza, skacze lub się kręci, ale potrafi też przysiąść, skupić się nad ulubioną lektura albo zająć sam sobą. Naturalnie pod jego kątem wyszukałam także parę drobiazgów. Nie zapomniałam także o tych najmłodszych dzieciach! Po prostu nie da się nie wspomnieć o nowościach, które na nich czekają od kilku tygodni w sklepach.

Jak się możecie domyślać, ogromną skarbnicą pomysłów były dla mnie Targi w Kielcach, gdzie większość z tych cudowności mogłam podziwiać na żywo. Wtedy większość z nich nie była jeszcze dostępna w sprzedaży i mieliśmy kalendarzową zimę. Wystarczyło poczekać kilka tygodni! Słupki na termometrach powędrowały do góry, zazieleniło się dokoła, a na sklepowych półkach obrodziło w zabawkowe, wiosenne nowości. Będą one świetnymi upominkami dla maluchów na zajączka, a także na każdą inną okazję ! Kolaże tworzyłam… kolorystycznie, także wybaczcie ten niewielki chaos. Żebyście się nie zgubili, dokładne nazwy z linkami oraz przybliżoną ceną zamieszczam w opisach pod zdjęciami. Enjoy! I nie ma za co 😉