Jak (nie) kupować przez OLX

jak kupować przez OLX

Kilka tygodni temu poprosiłam Was o pewną przysługę. Dzięki czujności jednej z czyteniczek, trafiłam na OLX na ogłoszenie w którym ktoś sprzedawał wózek, który prezentował na zdjęciach pochodzące z mojej recenzji. Po pierwsze – autor ogłoszenia nie zapytał mnie o zgodę na ich użycie. Po drugie – w treści swej oferty w żaden sposób nie podkreślił, że zdjęcia są poglądowe i nie przedstawiają sprzedawanego przedmiotu. Na moją prośbę o usunięcie ich z ogłoszenia, w ogóle nie zareagował i zarzucił mi „brak powagi”. Po Waszej szybkiej i sprawnej ingerencji jeszcze tego samego dnia ogłoszenie zniknęło, za co chciałam Wam w tym miejscu ślicznie podziękować.

Dziękuję za to, że nie pozwoliliśmy by ktoś wtopił pieniądze i dał się wzbogacić perfidnemu oszustowi. Dla niektórych z Was pewnie szokująca będzie wiadomość, że to nie pierwsza taka sytuacja w której ktoś użył moich zdjęć do sprzedaży wózka na OLX. Co więcej, takie kradzieże są nagminne! Co rusz na którejś wózkowej grupie koleżanki ostrzegają, że pojawiło się kolejne fałszywe ogłoszenie, zaopatrzone zdjęciami z blogów czy też prywatnych ogłoszeń. Zdarza się nawet, że w jednym ogłoszeniu pojawiają się zdjęcia z różnych źródeł! Dziewczyny są bardzo czujne i wzajemnie się ostrzegają przed oszustami, którzy próbują się wzbogacić na sprzedaży rzeczy których nie posiadają.

Opowiem Wam pokrótce jak to działa. Na OLX pojawia się ogłoszenie, zazwyczaj bardzo atrakcyjne cenowo. Po nawiązaniu kontaktu i ustaleniu szczegółów, kupujący robi przelew i czeka na nadanie przesyłki… która nigdy się nie pojawi. Kontakt ze sprzedającym się urywa, konto na OLX znika, policja przyjmuje zgłoszenie o przestępstwie i to by było na tyle. Ten akapit po krótce opisał jak nie kupować przez OLX – nie chodzi tylko o wózki dla dzieci, ale o wszystko. Przejdźmy więc do drugiej części – na co zwracać uwagę podczas kupowania wózka tak żeby nie zostać oszukanym i nie stracić pieniędzy.

Jak kupować przez OLX

Zacznijmy od podstawowej rzeczy – serwis OLX nie służy do kupowania rzeczy z wysyłką. Ma służyć jako lokalna tablica ogłoszeniowa ułatwiająca kontakt między sprzedającym a kupującym, zwiększająca szansę na udaną sprzedaż . Dlatego też szukając ogłoszenia, możemy bardzo dokładnie określić lokalizację ofert, które nas interesują. To ułatwia osobiste spotkanie, dokładne oględziny przedmiotu i ewentualną negocjację ceny. W przypadku wózka można obejrzeć dokładnie wszystkie elementy, sprawdzić działanie mechanizmów a nawet przespacerować się z nim o ile sprzedający pozwoli.

Czasami jednak zdarza się, że w naszej okolicy nie ma tego co szukamy, za to przykładowy wymarzony wózek znajduje się na drugim końcu Polski i to w dodatku w Waszym ulubionym kolorze. Sprzedający odpisuje, że ogłoszenie jest aktualne i że wózeczek może Wam nadać już jutro, tylko szybciutko przelejcie pieniążki. I tu trzeba wziąć kilka głębokich wdechów na uspokojenie. Wiem, sukces jest bardzo blisko ale najpierw musicie na chłodno przeanalizować całą sytację. Włączyć swój wewnętrzny wykrywacz kłamstw i spróbować dowiedzieć się kto siedzi po drugiej stornie. Jest kilka rzeczy, które mogą pomóc Wam wykryć oszusta. Wg mnie to obowiązkowe punkty, które trzeba sprawdzić przed zakupem.

1.Kiedy zostało założone konto?

Oszuści szybko zakładają konta i po udanych (dla nich) targach jeszcze szybciej je kasują. Także niestety – to że sprzedający jest nowy dla mnie od razu klasyfikuje go jako podejrzanego. Oczywiście w większości przypadków niesłusznie, bo każdy kiedyś jest nowy. Ale powiedzmy, że dla mnie to taki znak ostrzegawczy.

2. Sprawdź zdjęcia

Mało kto wie, ale istnieje sposób na sprawdzenie, czy zdjęcie które istnieje w ogłoszeniu nie pojawiło się dotychczas gdzieś w sieci. Dzięki wyszukiwarce images.google.com możemy sprawdzić czy zdjęcie nie zostało skądś pożyczone. Sprawdzić jego źródło, może to jakiś blog? Zawsze można skontaktować się ze tą drugą stroną czy przypadkiem to nie ona sprzedaje przykładowy wózek, albo czy wie, że ktoś pożyczył sobie jej zdjęcie.
<jak kupować przez OLX
3. Poproś o dodatkowe zdjęcia
Ten sposób podpatrzyłam na chustowych grupach i obserwuję, że cieszy się coraz większą populrnością na grupach sprzedażowych. Prosimy osobę sprzedającą o zrobienie i przesłanie zdjęcia przedmiotu oraz kartki z imieniem, nazwiskiem oraz aktualną datą. Jak dziwna prośba by to nie była, dla osoby faktycznie posiadającej wózek nie będzie to dużym problemem.

4. Zadzwoń do sprzedającego

Jeżeli sprzedający unika kontaktu telefonicznego, nie odbiera telefonów to dla mnie to też podejerzany znak. Kiedyś byłam ze sprzedającą w kontakcie sms-owym. Wózek na Śląsku, umówiłam się na odbiór osobisty, akurat mój brat przebywał wtedy w okolicy i miał mnie wyręczyć. Kontakt się urwał. W ramach weryfikacji w tym samym czasie mój mąż kontaktował się z tą samą sprzedającą, która jemu też obiecała wózek z wysyłką.

5. Odbiór osobisty – czy ten adres w ogóle istnieje?

Umawiając się na odbiór osobisty czasem też nie mamy pewności, że nie zostaniemy wyprowadzeni w pole. Czasami oszuści są tak perfidni że wysyłają nas pod adres, który w ogóle nie istnieje! Dlatego warto sprawdzić w googlach, zanim zmarnujemy benzynę, czy podany do odbioru adres jest prawdziwy.

6. Allegro, przesyłka pobraniowa i sprawdzenie zawartości paczki

To jest dla mnie najbardziej wiarygodna forma ale wymaga dobrej woli zarówno ze strony sprzedającego jak i kupującego. Prosząc o przesyłkę pobraniową możecie usłyszeć odmowę – bardziej doświadczone sprzedające przyznają mi racje, ze zdarza się, w ostatniej chwili się rozmyśla i że po wysłaniu „za pobraniem” nie odbiera od kuriera paczki. Tracimy przy tym kasę za wysyłkę. Dlatego chyba bezpieczniejszą formą jest prośba o wystawienie przez allegro, krótkiego ogłoszenia np.: „wózek dla Karoliny” i ceny. Umawiamy się wtedy na godzinę i finalizujemy aukcję. Allegro zdecydowanie bardziej chroni swoich kupujących, jest mniej anonimowe.

6. W grupie siła

Jeżeli to popularny wózek, zawsze warto zajrzeć na fb grupę sprzedażową. Wklejcie link i zapytajcie innych członków czy to przypadkiem nie ich ogłoszenie. Tak jak już mówiłam, dziewczyny trzymają rękę na pulsie i dużo mogą w kwestii zakupu podpowiedzieć.

7. Czyj to numer konta?

To obowiązkowy punkt, który trzeba sprawdzić zanim przelejecie pieniądze. Gdy sprzedający jest oporny na Wasze prośby i nie zgadza się na żadne ustępstwa, chce przelewu i już (to dla mnie w sumie podejrzane) ZAWSZE sprawdźcie numer konta na ktory przelewacie pieniądzę. Po prostu wpiszcie go w przelądarkę i sprawdźcie w intertnecie czy ktoś wcześniej nie oznaczył go jako podejrzanego.

Niestety, tydzień w tydzień się przekonuję, że internetowych oszustów nie brakuje. Co rusz pojawiają się nowe wpisy o tym, że „nie ma pieniędzy, nie ma wózka” i „co za ludzie żerują na dzieciach”. Niestety nawet w moim najbliższym otoczeniu nie udało mi się uniknąć takiej historii – kto wie, może gdyby ten tekst powstał wcześniej moja przyjaciółłka nie straciłaby pieniędzy. Owszem – policja przyjmuje zgłoszenia o przestępstwie ale nie udaje im się znaleźć winnego i sprawy są umarzane.

Tym postem chciałam Was ostrzec przed fałszywymi sprzedawcami i wyczulić na wyjątkowo atrakcyjne oferty sprzedaży. W wózkach – owszem, czasem uda się kupić półdarmo używany egzemplarz, ale to jest jeden przypadek na kilkaset! Zawsze na tyle ile to możliwe sprawdźcie treść ogłoszenia, pochodzenie zdjęć i sprzedającego. Jak kupować przez OLX to tylko z głową – bez emocji. Nie przelewajcie bezmyślnie pieniędzy nieznajomym bo w najgorszym przypadku zostaniecie bez kasy i bez wózka.


Drogi czytelniku! Jeżeli spodobał Ci się mój wpis, lub uważasz, że komuś może się przydać, będzie mi bardzo miło jeżeli go polubisz, skomentujesz i/lub podasz dalej. To dla mnie znak, że podoba Ci się moja działalność. Nic tak nie mobilizuje do dalszej pracy jak Twój głos!