Wyprawka Mikołaja

adult-18604_1920

Wydawać by się mogło, że skoro mam półtoraroczną córkę, to w zasadzie poza częściową zmianą garderoby nie czekają mnie żadne wyprawkowe zakupy. I może by tak było gdyby nie fakt, że po pierwsze jestem gadżeciarą i koniecznie musiałam wypróbować parę rzeczy, a po drugie całką sporą część wyprawki Ewy mieliśmy pożyczoną. Czytaj dalej

7 powodów, dla których nas odwiedzacie!

negativespace1-12Koniec roku- czas na podsumowania. Dziś zestawienie Waszych ulubionych postów. Początkowo wszystko wskazywało na to, że największą popularność zdobyły notki dotyczące stomatologii – czyli te, których pisanie wymaga ode mnie ładnych kilku dni przygotowań, drukowania artykułów, analizowania wyników badań i odzyskiwania pożyczonych znajomym po fachu książek. To najcenniejsze co mogę Wam zaoferować, a z drugiej strony tak cholernie wyczerpujące, że przysięgam, nie mam siły/czasu spłodzić więcej niż jednej, no maksymalnie dwóch tego typu notek w miesiącu. Strasznie miło mi się zrobiło, więc gdy powolutku coraz większą popularnością zaczęły się cieszyć posty “gadżetowe” i nieśmiało zajmowały pozycję pomiędzy moimi stomatologicznymi wypocinami. Ciekawi jesteście, co zdobyło wasze największe zainteresowanie? Czytaj dalej

Słowo na jesień

Jesień zazwyczaj kojarzyła mi się rozpoczęciem zajęć na uczelni, znowu nadchodziły miesiące kucia, kolokwiów, zaliczeń. Trzeba było rozstać się na dłużej z przyjaciółmi, którzy wyruszali na swoje uczelnie. Ostatnie wakacyjne wrześniowe wyjazdy wyjazdy były podszyte smutkiem, wizja nadchodzących miesięcy mnie dobijała, a deszczowa pogoda tylko potęgowała to uczucie. Czytaj dalej

Chyba się trochę stresuję…

woman-933488_192011 tygodni, 78 dni, tyle zostało do dnia, w którym mam bezpiecznie dostarczyć na świat Juniora. Oczywiście to tylko tak teoretycznie, bo wiadomo, że akcja może się rozwinąć wcześniej… jakoś tak przy Wigilii, albo z okazji Nowego Roku. Czemu nie?! Przynajmniej wiem, że jako słodka mama nie mam szans na późniejsze rozwiązanie i nie będę myć okien w styczniu, latać po oblodzonych schodach czy też uprawiać innej niebezpiecznej gimnastyki w celu przyspieszenia rozwiązania. Czytaj dalej

Walka o stołki

OLYMPUS DIGITAL CAMERADługo wyczekiwany urlop, w ukochanych Bieszczadach. Pogoda z jednej strony rozpieszcza jak nigdy, z drugiej upały wykańczają. Czym tu się jednak przejmować – słodkie lenistwo, nic nie trzeba robić, porządki tylko na bierząco, pranie czeka na powrót do domu…. nie trzeba gotować, bo można się wybrać do lokalnej knajpki. Taki czasy że większość lokali przygotowana na przyjęcie najmłodszych gości. Czego chcieć więcej?! Zajmujemy stolik, wzrokiem na sali lokalizujemy krzesełko, wybraniec ludu kieruje swe kroki po obiekt porządania i… rzednie mu mina. Czytaj dalej

Moje myki, czyli jak robić, żeby się nie narobić…

164H

Jakaś niemoc twórcza ostatnio mnie ogarnęła. Pod kopułką krąży wiele tematów, ale nie mam siły przelewać ich na klawiaturę. Większość energii poświęcam na zajmowanie się Ewą, reszta rzeczy leży odłogiem i czeka na lepsze czasy. No co. Każdy może mieć gorszy okres!  Całe szczęście, że żyjemy w czasach które dają możliwość ułatwienia sobie wielu rzeczy, a to głównie dzięki internetowi. I to nie jest post tylko o macierzyństwie. To jest post o tym jak robić, żeby się nie narobić. Moje leniwe myki 😉 Czytaj dalej

Pokochaj cukrzycę ciążową!

ciastka

Cookies by Stuart Webster

To już 11 miesięcy! Ewka rośnie i rozwija się w ekspresowym tempie, a mnie coraz częściej dopadają  nostalgiczne myśli, jak to było jeszcze rok temu bujać się z brzuszkiem, kończyć kompletowanie wyprawki i żyć w błogiej nieświadomości. Moim nieodłącznym kompanem w tamtych dniach był glukometr, budzik wzywający do wykonania kolejnego pomiaru oraz insulina ratująca poranne wyniki. Czytaj dalej