Pierwsze planszówki, czyli co robić z chorym dwulatkiem w domu?

Kolejny tydzień z dwójką dzieci w domu powoli się kończy, a moje zapasy sił do ujarzmienia dwójki skończyły się już dawno. Walczę ile się da, żeby tablet, smartfon, pilot od telewizora jak najrzadziej pojawiały się rękach potomstwa, ale przy tak długim chorowaniu walka jest bardzo nierówna. Na te trudniejsze chwile mam ukryte na regale w dziecięcym pokoju parę skarbów, po które sięgam gdy chcę zająć czymś  na dłużej moją Ewę – gry planszowe dla dwulatka. Czytaj dalej

Naklejki wielorazowe Melissa and Doug

SERENDIPITY

Wybaczcie dłuższą przerwę we wpisach ale ostatnio sporo się działo. Zaczęło się w środę rano gdy odkryłam, że Ewka gorączkuje. Początkowo oznaczało to dla mnie maraton po przychodni, faszerowanie lekami i że dziecko niestety opuści długo oczekiwany dzień latawca w żłobku. Dopiero chwilę potem, dotarło do mnie, że zostaję sama z dwójką malutkich dzieci w domu i nogi się podemną ugięły. Czytaj dalej

Całkiem nieżółta łódź podwodna i inne morskie stwory

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W zasadzie u nas w domu specjalistą od zabawek kąpielowych jest mój mąż i to on powinien pisać tą recenzję. Oczywiście, że zaproponowałam mu autorską rubrykę, ale wyobraźcie sobie, że odmówił! Nie przekonało go nawet, że to ostatni krzyk blogerskiej mody, ani szansa na trafienie za jakieś 50 lat do rankingu Jasona Hunta. No nic, trudno się mówi. To chyba oczywiste, że poradzę sobie sama z opisaniem kilku piankowych puzzli. Czytaj dalej