Byłam w raju!

OLYMPUS DIGITAL CAMERAW moim przedpokoju robi się niebezpiecznie ciasno – wczoraj mąż pierwszy raz wspomniał, że nie może się doczekać, aż maluchy wyrosną z tego wózkowego okresu. Ja za to mam nadzieję, że ten dzień nigdy nie nastąpi! Dzień sprzedaży ostatniej dziecięcej bryki będzie prawdziwym dramatem i na samą myśl, że moja przygoda z trój- i czterokołowcami dobiegnie końca, robi mi się niezwykle smutno. Czytaj dalej

Mamas & Papas – Sola 2

IMG_3060

Ponad miesiąc temu pisałam o Soli City, a dziś przybliżę Wam Solę 2, którą firma 4KIDS udostępniła mi w ramach akcji „Bezpłatne testy wózków”. Tak jak już kiedyś pisałam, firma Mamas&Papas wypuściła w zastępstwa za wózek Sola, aż trzy modele, można się wśród nich pogubić,  a dodatkowo na pierwszy rzut oka Sola 2 i Sola 2 MTX niczym się między sobą nie różnią. To tylko pozory Czytaj dalej

Krzesełko Baby Snug Mamas&Papas

Był taki czas, kiedy nasza 4-miesięczna córka odkryła, że świat widziany z pozycji poziomej nie jest już atrakcyjny. Wtedy to też powoli zaczęłyśmy się rozstawać z gondolą – to rozwiązało problem spacerowych awantur, rozpoczął się piękny okres kiedy mogłyśmy wyjść z domu (tzn. jedna z nas) niekoniecznie ululane. A z resztą, co ja wam tu będę, niech Młoda sama opowie jak to było. Przytoczę Wam fragment pamiętnika mojej córki: Czytaj dalej

Armadillo Mamas & Papas – mały ale wariat

 Przez ostatni tydzień dzięki uprzejmości firmy 4kids miałyśmy okazję testować z Małoletnią wózek Armadillo od Mamas&Papas. To dopiero nasz drugi wózek którym przemierzałyśmy Piaseczyńskie chodniki, pobliskie lasy, czy galerie handlowe stolicy, a już jesteśmy zachwycone. Oczywiście bardziej ja niż Młoda, która to większość czasu przespała, a to oczywiście wprawiało mnie w coraz większy zachwyt. Ale niech to nie będzie wyznacznik. Do testów od początku byłam bardzo entuzjastycznie nastawiona ponieważ zwierzątko od którego zapożyczono nazwę dla wózka wyjątkowo dobrze mi się kojarzy (pamiętacie świąteczny odcinek Przyjaciół z Rosem przebranym za pancernika?), tak więc jak na szpilkach oczekiwałam na kuriera.

Czytaj dalej