Całkiem nieżółta łódź podwodna i inne morskie stwory

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W zasadzie u nas w domu specjalistą od zabawek kąpielowych jest mój mąż i to on powinien pisać tą recenzję. Oczywiście, że zaproponowałam mu autorską rubrykę, ale wyobraźcie sobie, że odmówił! Nie przekonało go nawet, że to ostatni krzyk blogerskiej mody, ani szansa na trafienie za jakieś 50 lat do rankingu Jasona Hunta. No nic, trudno się mówi. To chyba oczywiste, że poradzę sobie sama z opisaniem kilku piankowych puzzli. Czytaj dalej