Bugaboo Bee 3 – zwinna, miejska pszczółka

BUGABOO-2

Bugaboo Bee 3 to jeden z tych dziwnie wyglądających wózków, który jednych rozkochuje przy pierwszym spojrzeniu, a u innych wywołuje co najwyżej wymowny przewrót oczami. Przy bliższym spotkaniu okazuje się, że dziwny wygląd to nie wszystko. Generalnie jeżeli jakikolwiek mechanizm może działać “inaczej” to w Bee tak na pewno będzie. Teraz z perspektywy czasu strasznie mnie to bawi, ale rozpakowując go z kartonu byłam trochę przerażona. Dopuściłam do siebie myśl, że nie poradzę sobie z tymi wszystkimi mechanizmami. Moja techniczna natura jednak zwyciężyła i kilkadziesiąt minut później z Mikołajem w gondoli leciałam już po Ewkę do żłobka.

Bugaboo Bee, Bee +, Bee 3

bugaboo bee generation

Zanim jednak opiszę Wam nasze wrażenia z użytkowania Bee 3 muszę wspomnieć o jego poprzednikach. Bez nich nie byłoby ulepszonej wersji z numer trzy, także wypada poświęcić im chwilkę uwagi. W stajni Bugaboo mały, miejski Bee pojawił się pierwszy raz w 2007 roku – mówiąc szczerze niewiele wiedziałam na temat tego modelu poza tym, że miał pełne białe kółeczka. Bardziej interesowałam się ostatnimi dwoma wersjami. Podczas przegrzebywania internetu w poszukiwaniu informacji na jego temat, odkryłam ku mojemu zaskoczeniu, że pierwsza wersja nie była aż tak prymitywna, za jaką ją uważałam! Od samego początku projektantom przyświecała idea stworzenia lekkiego, kompaktowego wózka, który mimo, że będzie mały gabarytami, to funkcjonalnością nie będzie odstawał od wózków 3w1. Jeszcze parę dni temu dałabym sobie rękę uciąć, że w pierwszej wersji Bee nie da się obrócić siedzenia przodem do kierunku jazdy, a także go wydłużyć. Z radością odkryłam, że jednak od samego początku był przewidziany do wożenia noworodków, w specjalnej miękkiej gondoli typu coccon. Wizualnie, nie ma co ukrywać, straszył i pewnie jak na 2007 rok nieźle odstawał od tego co proponowała branża.

W 2010 roku na nowym stelażu, z nowym siedziskiem, na gwiaździstych kółkach wjeżdża na scenę Bee Plus. Poza siedziskiem rozsuwa mu się też oparcie. Budka jest obszerniejsza, bardziej okrągła, mniej zabudowuje siedzisko, lecz mimo poprawek  jest nadal krótka. Nadal brakuje klasycznej gondoli, ale tak jak u poprzednika siedzisko się obraca i można wpiąć coocon. Dopiero w 2014 Bee 3 wyposażony zostaje w gondolkę z płaskim dnem (w 4 kolorach!).  Stelaż poprawiono w niewidoczny praktycznie sposób, dostępny jest już w dwóch kolorach – srebrnym oraz czarnym. Powiększono kosz z 16 na 22 litry. Pojawiły się nowe samowypinające pasy. Zmieniono także konstrukcję siedziska i jego materiał  (dostępne kolory to: czarny, szary melanż, dark khaki oraz czerwone). Kolejna zmiana to nowa budka z dodatkowym przedłużającym segmentem. Obecnie w ofercie jest “tylko” 8 kolorów i nowym materiał: czarny, szary melanż, dark khaki, czerwony, jasno niebieski, jasno różowy, żółty oraz kremowy. To wszystko daje nam 64 zestawienia kolorystyczne, a do tego trzeba doliczyć jeszcze wersje limitowane! Na szczęście dla posiadaczy Bee Plus zarówno nową gondolę jak i zadaszenie można wpiąć w ich wózek – to miły ukłon ze strony producenta. To na tyle z historii i wstępnej charakterystyki Bugaboo Bee 3. Czas przyjrzeć mu się dokładnie!


RÓŻNICE POMIĘDZY NAJNOWSZYM BEE5 i BEE3 ZNAJDZIECIE W TYM WPISIE


Spacerówka Bugaboo Bee 3

Stelaż Bee to jedna z ciekawszych konstrukcji wózkowych, jakie miałam okazję oglądać. W przyrodzie chyba nie istnieje nic podobnego, nie będę więc go do niczego porównywać. Na zdjęciach dobrze widzicie jak wygląda. Rozłożony ma wymiary: 108 cm wysokości x 103 cm długości x 55 cm szerokości. Strasznie podoba mi się system jego składania, mimo iż potrzeba użyć do tego dwóch rąk. Po złożeniu siedziska, trzeba zwolnić blokady po obu stronach przy rączce. I wózek sam się składa! No dobra, nie jest tak kolorowo i na koniec zazwyczaj trzeba go trochę dopchnąć kolanem, ale to dosyć oryginalny pomysł. Na koniec nie zaskakuje żadna blokada, więc czasem przy przenoszeniu stelaż może Wam się nieco poluzować. W drugą stronę: wózek się… rozciąga! Trzeba tylko dopilnować, żeby na koniec tego procesu zaskoczył blokady (klik) a na ramie pojawiły się zielone kropki. Brzmi i wygląda skomplikowanie, ale po pierwszym razie szybko to rozszyfrujecie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Bugaboo Bee 3 – Siedzisko przodem do rodzica

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Bugaboo Bee 3 – blokada

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Bugaboo Bee 3 – złożony stelaż

Ramę wieńczy pokryta pianką kierownica. Regulacja wysokości jest teleskopowa w przedziale od 89 do 108 cm! Jak to w Bugaboo – trzeba odgiąć dwa klipsy po obu stronach kierownicy, wyciągnąć rączkę i z zablokować na żądanej wysokości. Po środku kierownicy zaprojektowano pasek bezpieczeństwa, który rodzic powinien założyć na rękę. Skoro już przy tej kierownicy jesteśmy, kilka zdań na temat prowadzenia. Bee, tak jak można się po nim spodziewać, jest bardzo zwrotny i bez problemu poprowadzicie go jedną ręką. W mieście! Ale od tej reguły jest jeden wyjątek. Brukowany rynek (w moim przypadku padło na Poznań) potrafi na prawdę wyjątkowo mocno uprzykrzyć jazdę wózkiem. Podbijanie Bee z półroczniakiem nawet przy zapakowanym na ful wózku to przyjemność. Przy mojej dwulatce zrobiło się już trochę ciężej, szczególnie gdy siedzisko było wpięte tyłem do kierunku jazdy. “Ciężej” wcale nie oznacza, że trzeba się kłaść na rączce 😉 Odnośnie jazdy terenowej – kierujcie się zasadą: im mniej korzeni i kamieni tym lepiej. Ubita droga gruntowa, trawnik, żwirek nie są wyzwaniem dla pszczółki. Ale plaża już tak.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wszystkie cztery koła w bee mają 16 centymetrów średnicy. Wykonane są z bardzo trwałego materiału, po umyciu wyglądają jak nowe, mimo przebycia bardzo intensywnych testów. Przednie koła oczywiście blokują się do jazdy na wprost.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Bugaboo Bee 3 – blokada kół przednich

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Bugaboo Bee 3 – amortyzacja

Charakterystyczne dla wózka Bugaboo Bee jest szersze rozstawienie przednich kół. Drugi charakterystyczny element to piękne, chromowane sprężyny umieszczone przy każdym kole – amortyzacja. Owszem, gdy dociśniecie wózek mocno, sprężyny popisowo pracują. Jednak podczas codziennej jazdy trudno to wyczuć. Większą amortyzację daje dosyć miękka i “luźna” rama. Większość z Was pewnie się zastanawia, czy takie małe kółeczka hałasują na kostce. Tu Bugaboo Bee 3 zgarnia olbrzymiego plusa. Na chodnikach pracuje bardzo cicho w porównaniu z innymi wózkami w swej kategorii.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Bugaboo Bee 3 – przednie koła

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Bugaboo Bee 3 – amortyzatory

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Bugaboo Bee 3 – tylne koła

Hamulec umieszczony po środku działa na oba tylne koła. Trzyma mocno, działa lekko, nie mam się do czego doczepić. Niestety tego samego nie mogę powiedzieć o koszu. Jego pojemność jest jak najbardziej zadowalająca, ale problem pojawia się gdy chcecie do niego coś zapakować. Dostęp jest mocno ograniczony przez stelaż albo… nogi dziecka! Najlepsze dojście do kosza macie przy siedzisku odwróconym przodem do rodzica.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Bugaboo Bee 3 – hamulec

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Bugaboo Bee 3 – kosz

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Bugaboo Bee 3 – Kosz

Przekładane obustronnie siedzisko to także swego rodzaju wózkowy oryginał. Zarówno siedzisko jak i oparcie można wydłużyć bądź skrócić dopasowując je do wzrostu dziecka. Składa się ono z dwóch warstw – plastikowej skorupy oraz piankowej wyściółki. W zależności od stopnia rozciągnięcia zewnętrznej warstwy piankowa część rozpina się bądź chowa w specjalnych szczelinach. Szerokość siedziska to 30 cm, głębokość przy maksymalnym wyciągnięciu – 39 cm. Oparcie przy najdłuższym ustawianiu ma 52 centymetry długości i 30 centymetrów szerokości. Maksymalna długość siedziska można ustawić pomiędzy 73 a 92 cm. Ale to tylko liczby.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Bugaboo Bee 3 – siedzisko długość 73 cm

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Bugaboo Bee 3 – siedzisko długość 92 cm

W praktyce wygląda to tak: moja dwulatka nosząca ubranka na 92 jeździła w najkrótszej wersji, czyli spokojnie w małym Bugaboo Bee powozicie… duże dzieci. Mikołajowi szelki przebiegały koło uszu 😉

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Bugaboo Bee 3

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Bugaboo Bee 3 – siedzisko z 5 miesięcznym dzieckiem

Niezależnie od ustawienia przodem bądź tyłem do kierunku jazdy można wyregulować pochylenie oparcia na 3 poziomach. Służy do tego klips umieszczony na plecach. Wózek rozkłada się niemalże na płasko, ale przypadnie też do gustu dzieciom lubiącym mocno pionowe ustawienie oparcia.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Bugaboo Bee 3 – regulacja oparcia

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Bugaboo Bee 3 – przy minimalnie złożonym oparciu materiał chowa się między oparciem a siedziskiem. Dzięki temu przy przy opuszczeniu nie zwija się pod pleckami dziecka.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pałąka który ograniczałby siedzisko od przodu brak, ale można dokupić taką fajną tackę na przekąski mocowaną na ramę. A jeżeli ktoś się uprze na pałąk, wniosując po tym co widziałam w necie, dopnie swego. W Bee brakuje także regulowanego podnóżka. Dziecko może oprzeć nóżki na plastikowej, łatwej do utrzymania w czystości podpórce umieszczonej nad przednimi kołami. Przy siedzisku wpiętym tyłem do kierunku jazdy, nie ma takiej opcji.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wróćmy na chwilę jeszcze do oparcia. Z regulacją jego długości wiąże się także regulacja wysokości wyjścia pasów naramiennych. Zależność jest taka: im krótsze oparcie tym niżej z oparcia wychodzą pasy. Pasy w Bogaboo Bee 3 są pięciopunktowe z zamocowanymi fabrycznie na stałe ochraniaczami. Wyposażono je w system “easy in- out” a to w praktyce oznacza, że po naciśnięciu białego guziczka na środku wszystkie elementy się same wypinają i odskakują na boki. Zapinanie jest także proste- po kolei wpinamy każdy pas w zamek. Może to być trochę niewygodne przy protestującym maluchu, ale przy odpowiedniej pracy kończyn rodzica, da się przeprowadzić ten manewr 😉

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Bugaboo Bee 3 – pasy easu in- out

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Siedzisko w Bee Plus oraz Bee 3 nie jest mocno zabudowane. Przy złożonej budce w zasadzie po bokach nie ma żadnych osłonek. Mi to w żaden sposób nie przeszkadzało, ale piszę o tym, bo wiem, że niektórzy wolą mocniej zabudowane konstrukcje. Moim zdaniem w wersji spacerowej długa, trzysegmentowa budka w połączeniu z folią przeciwdeszczową dobrze ochronią przed złymi warunkami atmosferycznymi.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Gongola Bugaboo Bee

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Od razu Wam powiem, że jakiekolwiek zarzuty, że gondolka w Bee jest mała w ogóle do mnie nie docierają. Mój niemalże półroczny syn miał w niej mnóstwo miejsca i myślę, że zimowy śpiworek specjalnie by tego nie zmienił. Jej wymiary to: 74 cm dlugości, 27 do 31 cm szerokości (większy wymiar na wysokości ramion), oraz 19 cm głębokości. Oczywiście gondoli w Bee daleko (jak wszystkiemu w tym wózku) do klasyki. Jej boki są bowiem miękkie, ale nie robi to w ogóle różnicy w użytkowaniu. W środku gondolki zaprojektowano kieszonkę na parę drobiazgów. Od góry można założyć wpinaną na zamek błyskawiczny pikowaną osłonkę. Z praktycznych rozwiązań gondolka ma także uszy, które ułatwiają jej przenoszenie. Problem napotkałam jednak przy wypinaniu, bowiem ciężko zsynchronizować ciągnięcie za uszy z wciskaniem guzików po obu stronach jednocześnie. Gdy odczepiłam gondolę od stelaża po jednej stronie to przy uwalnianiu drugiej ta pierwsza z powrotem się wpinała. To co może niektórym przeszkadzać, to dosyć niskie położenie gondolki. To taki charakterystyczny element dla wszystkich wózków Bugaboo.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Bugaboo Bee 3 – chywyty do przenoszenia gondoli

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Bugaboo Bee 3 – kieszonka na drobiazgiOLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Bugaboo Bee 3

Budka

Ten element pozostawiłam na koniec jako kontrowersyjny. Nowy materiał zaproponowany przez Bugaboo ma zarówno swoich fanów jak i przeciwników. Ten piękny kolor budki jaki oglądacie dziś na zdjęciach to szary melanż. Jest to dosyć przezierna tkanina, trudno mi powiedzieć, czy w każdym wariancie kolorystycznym tak jest. Osobiście fanką grubych dwuwarstwowych budek nie jestem i dla mnie taka osłona jest zadowalająca, tym bardziej, ze materiał posiada ochronę UPF50+. Mi w budce Bugaboo Bee 3 przeszkadzało zupełnie co innego – kiepska płynność w rozkładaniu. Mechanizm nie pracuje głośno, ale często przy rozkładaniu tego dodatkowego panelu, trzeba trochę się nakombinować żeby całość była łądnie napięta. To się tyczy szczególnie gondoli. Montując ją na ramie najpierw siłowałam się z budką i dopiero potem wkładałam dziecko. W przypadku spacerówki ustawionej pionowo, zasięg budki faktycznie robi wrażenie. Nie jest już jednak taki pokazowy przy rozłożonym oparciu. W razie potrzeby zawsze można się wspomagać parasolami, osłonkami czy pieluszkami.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 Podsumowanie:

Bugaboo Bee 3 to bardzo zwrotny, lekki (niecałe 9 kg!), kompaktowy wózek. Nie jest to klasyczna miejska spacerówka, ale wielofunkcyjny wózek typu 3 w 1 w który wepniecie za pomocą adapterów zarówno gondolę jak i foteliki z grupy 0-13 (pasuje Maxi-Cosi, Britax-Romer, Cybex). Obszerne, regulowane siedzisko spacerowe, nadaje się dla dzieci do 17 kg, co w przypadku mojej dwulatki wygląda bardzo przyszłościowo. Nie myślę jednak o Bugaboo Bee 3 jako o zwykłej spacerówce, którą podwiozę gdzieś w razie czego starszaka. Dla mnie to wózek który nadaje się na cały okres wózkowania, i dopiero przy takim spojrzeniu na niego łatwiej przełknąć cenę. A ta niska niestety nie jest. Za wózek w wersji z gondolą trzeba zapłacić ok 3700 zł. Do wózka można dokupić także wiele akcesoriów co w połączeniu z 64 dostępnymi wersjami kolorystycznymi pozwala na skomponowanie idealnie dopasowanego do naszych potrzeb i upodobań miejskiego wózka.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dziękuję firmie 4Kids za udostępnienie wózka do testów.

ZapiszZapisz