Browsing:

Tag: mountain buggy

Mountain Buggy Duet – czy to nasz ostatni wózek?

Siadając do tego wpisu dotarło do mnie, że bardzo dawno nie recenzowałam wózka. Nie byłabym sobą gdybym nie sprawdziła, wynik mnie przeraził! Prawie dwa miesiące nie napisałam ani jednego słowa o wózkach – szok!  Kiedyś potrafiłam


Mountain Buggy Nano – odlotowa nanospacerówka

Sezon wakacyjnych wyjazdów właśnie się rozpoczął, a wraz z nim lawina pytań o wózki do samolotu. Jest popyt – jest i podaż! Czas zatem zabrać się za recenzje mikrowózków, które swymi gabarytami ułatwiają podróżowanie, a co poniektóre mieszczą się w wymiarach bagażu podręcznego. Mountain Buggy Nano to


Mountain Buggy Terrain – żadna droga mu nie straszna

Do sportowca mi daleko, bieganie to zupełnie nie moja bajka, skąd też wziął się u mnie w domu typowo sportowy wózek – Mountain Buggy Terrain? Oczywiście, że z ciekawości! Nic co wózkowe nie jest mi obce, także i u mnie przyszła pora na tego typu pojazd.


Wózki 2015

Podsumowań zeszłego roku ciąg dalszy. Nie da się ukryć, że mam delikatnego fioła na punkcie wózków. Ich recenzje pojawiają się tu co jakiś czas, i z tego co podpowiadają mi statystyki, dosyć chętnie je czytacie, a część z Was w ogóle trafiła tu szukając opinii na temat konkretnego modelu.


Mountain Buggy Urban Jungle – miejska dżungla to za mało!

Całkowicie nie rozumiem, dlaczego ktoś nazwał ten wózek Urban Jungle. Słowo Urban w nazwie w pierwszej kolejności przywodzi na myśl mknącą po kostce bauma parasolkę. A ten trójkołowiec na pompowanych kołach stworzony jest jak najbardziej do jazdy w terenie. Okrzyknięty został przez wiele wózkomaniaczek wózkiem idealnym, dlatego też postanowiłam go sprawdzić osobiście.


Wózek podwójny rok po roku, czyli 9 wózków o których ostatnio za często myślę…

Pozostanę jeszcze chwilę w temacie wózkowym. Pół soboty spędziłam na oględzinach wózków podwójnych typu rok po roku i skoro jestem w miarę na świeżo z tematem pozwolę sobie zrobić małe zestawienie, a nóż ktoś ma ten sam dylemat co ja. Na wstępie zaznaczę, że nie znajdziecie tu wózka z siedzeniami typu jeden za drugim po prostu mnie odstrasza myśl, że miałabym taki autobus prowadzić.